Torba plażowa wykonana z plastikowych butelek
Moja rodzina prawdopodobnie ma dużo szczęścia, ponieważ mieszkamy w mieście położonym nad brzegiem głębokiej rzeki. Wokół piękna przyroda, różnorodność krzewów i drzew, zapach stepowych kwiatów! Wraz z nadejściem sezonu letniego większość mieszkańców naszego małego miasteczka niemal codziennie znajduje przynajmniej godzinę, aby „pobiegać”!
Tak więc za każdym razem, gdy szedłem na plażę, zabierałem ze sobą torbę z ręcznikiem i kilkoma rzeczami i szedłem popływać. Któregoś dnia pomyślałam, jak długo będę mogła nosić ze sobą te i tak już nudne torby i czy można je czymś zastąpić?!
Oczywiście torbę plażową można kupić bez żadnych problemów, ale ta opcja trochę mi nie odpowiada - lubię rzeczy, „moje”, żeby były indywidualne i w ogóle niezwykłe, nie takie jak wszyscy, ale na jednocześnie tak modne i wygodne, jak to tylko możliwe!
Wyszukiwanie odpowiedniej opcji.
Będąc osobą ciekawską i szybko uczącą się, zdecydowałam się uszyć torbę plażową, którą sama mogłabym wykorzystać na letnie wypady nad rzekę.Pomysł oczywiście od razu mnie urzekł, ale w Internecie znalazłam mnóstwo propozycji nie do odrzucenia i zdecydowanie zapragnęłam uszyć letnią torbę, wierzcie lub nie, ze zwykłych plastikowych butelek!
Po przestudiowaniu wszystkich szczegółów zaopatrzyłem się w butelki w jasnych kolorach, powiedziałbym, że bardziej wskazane jest wybieranie „kawałków kopiejki” i butelek o większej pojemności. Duże butelki są po prostu gęstsze i łatwiejsze w obróbce. Wybieramy również nici o pożądanym odcieniu, zdecydowałem się na kulkę czarnych i brązowych nici, wziąłem zwykłą, najtańszą wełnę i zabrałem się do pracy. Jak widać zyskujemy znacząco jeśli chodzi o koszty, zobaczymy jaki będzie efekt!
Przygotowanie elementów worka.
Moja torba składa się z 10 elementów połączonych ze sobą. Spośród nich 4 elementy to przednia ściana torby i odpowiadająca jej tylna ściana (w sumie 8). Od razu powiem, że nie ma dna, uzyskuje się je poprzez zszycie przedniej i tylnej ścianki torby. Również części boczne to 2 elementy i 3 na uchwyt, które mogą mieć zupełnie różne długości. Tak zwane „elementy” to prostokąty o różnej długości i kwadraty. Tak więc, odcinając cały nadmiar z butelki, prostujemy plastikowy arkusz tak bardzo, jak to możliwe i wycinamy z niego niezbędne części.
Ściany przednie i tylne.
2 prostokąty o bokach 10 na 22 cm, 2 prostokąty o bokach 10 na 21 cm, 1 prostokąt o bokach 10 na 22 cm i 2 kwadraty o bokach 11 na 11 cm.
Części boczne.
2 prostokąty o bokach 10 na 20 cm.
Długopisy.
3 prostokąty o bokach 6 na 21 cm.

Należy pamiętać, że materiał z plastikowych butelek nie będzie zbyt wygodny w użyciu do dalszego wykończenia, dlatego delikatnie zaokrąglamy krawędzie wszystkich elementów zwykłymi nożyczkami.
Następnie bierzemy dużą „cygańską” igłę i zszywamy każdy przygotowany element, naśladując go robienie na drutach szydełkować zgodnie z zasadą „kroku raka”. Najpierw uszyłam go czarną nicią, potem doszyłam kolejny rząd brązowymi nitkami, moim zdaniem wyszło atrakcyjnie. Po doszyciu każdego detalu wszystkie elementy torby staną się mniej kanciaste i nieco atrakcyjniejsze!
Dla wygody wiele osób najpierw robi dziurki w plastiku dziurkaczem, potem robi poszycie, ale u mnie, od razu powiem, nic nie pomogło, ponieważ plastik ciągle się porusza, a otwory są nierówne, co w zasadzie widać na zdjęciu torby na jednym z elementów.
Łączenie głównych elementów torby.
Kiedy wszystkie elementy zostaną osłonięte, zaczynamy je łączyć. Części są po prostu łączone razem za pomocą tego samego „kroku rakowego”. Zaczynamy od przedniej i tylnej ściany, będzie to pojedyncze płótno, które następnie złożymy na środku. Po złożeniu produkt będzie lekko „kanciasty”, ale gdy torba zostanie doszyta do końca, ten szczegół zniknie.

Ogólnie płótno powinno wyglądać jak na zdjęciu, łącząc elementy o odpowiednich rozmiarach. Składamy ją na pół, dokładnie wyznaczamy środek i naprzemiennie szyjemy boczne części wzdłuż krawędzi (boków), tworząc wewnętrzną powierzchnię torby. Musisz zszyć boki, zaczynając od dołu, dokładnie od środka, przesuwając się z obu stron do góry.
Po połączeniu wszystkich głównych części Twój produkt będzie wyglądał jak na zdjęciu.

Od środka.


Zszyj uchwyt
Części uchwytu, a mamy ich trzy, są połączone jedna po drugiej na zdjęciu.


Doszywamy każdy brzeg do głównej części letniej torby plażowej. W zasadzie nasza torba jest gotowa!


Wyściółka torby
Wygląd jak widać wydaje się nieco rustykalny, dlatego dodatkowo zdecydowałam się na doszycie „podszewki”.Wzięłam wymiary z głównego materiału i uszyłam taką torbę, dodatkowo doszywając do niej kieszeń.

Górna część podszewki została obszyta lamówką, co nadało jej marketingowy wygląd!
Wywróć podszewkę na lewą stronę i wszyj ją wewnątrz torby.

Do elementów rękojeści przyszyty jest ten sam materiał, z jakiego wykonano wyściółkę.

Zamknięcie
Torba plażowa, letnia nie zamyka się, więc po napełnieniu lekko się wybrzuszy. Aby wyeliminować tę wadę, doszywamy pętelkę i duży guzik.

Ruszajmy na plażę z nową, stylową torbą plażową.

Korzystając z tego przykładu wykonania torby, możesz wziąć włóczkę i butelki o różnych odcieniach, co pozwoli ci uzyskać zupełnie inny, ale nie mniej oryginalny produkt. Dodatkowo zamiast guzika można wszyć wstążkę lub zamek błyskawiczny. Ku mojemu zdziwieniu letnia torba plażowa okazała się nie tylko pojemna, ale i wygodna. Pomimo tego, że rozmiar torby jest niewielki, może wytrzymać całkiem przyzwoity ciężar!
Tak więc za każdym razem, gdy szedłem na plażę, zabierałem ze sobą torbę z ręcznikiem i kilkoma rzeczami i szedłem popływać. Któregoś dnia pomyślałam, jak długo będę mogła nosić ze sobą te i tak już nudne torby i czy można je czymś zastąpić?!
Oczywiście torbę plażową można kupić bez żadnych problemów, ale ta opcja trochę mi nie odpowiada - lubię rzeczy, „moje”, żeby były indywidualne i w ogóle niezwykłe, nie takie jak wszyscy, ale na jednocześnie tak modne i wygodne, jak to tylko możliwe!
Wyszukiwanie odpowiedniej opcji.
Będąc osobą ciekawską i szybko uczącą się, zdecydowałam się uszyć torbę plażową, którą sama mogłabym wykorzystać na letnie wypady nad rzekę.Pomysł oczywiście od razu mnie urzekł, ale w Internecie znalazłam mnóstwo propozycji nie do odrzucenia i zdecydowanie zapragnęłam uszyć letnią torbę, wierzcie lub nie, ze zwykłych plastikowych butelek!
Po przestudiowaniu wszystkich szczegółów zaopatrzyłem się w butelki w jasnych kolorach, powiedziałbym, że bardziej wskazane jest wybieranie „kawałków kopiejki” i butelek o większej pojemności. Duże butelki są po prostu gęstsze i łatwiejsze w obróbce. Wybieramy również nici o pożądanym odcieniu, zdecydowałem się na kulkę czarnych i brązowych nici, wziąłem zwykłą, najtańszą wełnę i zabrałem się do pracy. Jak widać zyskujemy znacząco jeśli chodzi o koszty, zobaczymy jaki będzie efekt!
Przygotowanie elementów worka.
Moja torba składa się z 10 elementów połączonych ze sobą. Spośród nich 4 elementy to przednia ściana torby i odpowiadająca jej tylna ściana (w sumie 8). Od razu powiem, że nie ma dna, uzyskuje się je poprzez zszycie przedniej i tylnej ścianki torby. Również części boczne to 2 elementy i 3 na uchwyt, które mogą mieć zupełnie różne długości. Tak zwane „elementy” to prostokąty o różnej długości i kwadraty. Tak więc, odcinając cały nadmiar z butelki, prostujemy plastikowy arkusz tak bardzo, jak to możliwe i wycinamy z niego niezbędne części.
Ściany przednie i tylne.
2 prostokąty o bokach 10 na 22 cm, 2 prostokąty o bokach 10 na 21 cm, 1 prostokąt o bokach 10 na 22 cm i 2 kwadraty o bokach 11 na 11 cm.
Części boczne.
2 prostokąty o bokach 10 na 20 cm.
Długopisy.
3 prostokąty o bokach 6 na 21 cm.

Należy pamiętać, że materiał z plastikowych butelek nie będzie zbyt wygodny w użyciu do dalszego wykończenia, dlatego delikatnie zaokrąglamy krawędzie wszystkich elementów zwykłymi nożyczkami.
Następnie bierzemy dużą „cygańską” igłę i zszywamy każdy przygotowany element, naśladując go robienie na drutach szydełkować zgodnie z zasadą „kroku raka”. Najpierw uszyłam go czarną nicią, potem doszyłam kolejny rząd brązowymi nitkami, moim zdaniem wyszło atrakcyjnie. Po doszyciu każdego detalu wszystkie elementy torby staną się mniej kanciaste i nieco atrakcyjniejsze!
Dla wygody wiele osób najpierw robi dziurki w plastiku dziurkaczem, potem robi poszycie, ale u mnie, od razu powiem, nic nie pomogło, ponieważ plastik ciągle się porusza, a otwory są nierówne, co w zasadzie widać na zdjęciu torby na jednym z elementów.
Łączenie głównych elementów torby.
Kiedy wszystkie elementy zostaną osłonięte, zaczynamy je łączyć. Części są po prostu łączone razem za pomocą tego samego „kroku rakowego”. Zaczynamy od przedniej i tylnej ściany, będzie to pojedyncze płótno, które następnie złożymy na środku. Po złożeniu produkt będzie lekko „kanciasty”, ale gdy torba zostanie doszyta do końca, ten szczegół zniknie.

Ogólnie płótno powinno wyglądać jak na zdjęciu, łącząc elementy o odpowiednich rozmiarach. Składamy ją na pół, dokładnie wyznaczamy środek i naprzemiennie szyjemy boczne części wzdłuż krawędzi (boków), tworząc wewnętrzną powierzchnię torby. Musisz zszyć boki, zaczynając od dołu, dokładnie od środka, przesuwając się z obu stron do góry.
Po połączeniu wszystkich głównych części Twój produkt będzie wyglądał jak na zdjęciu.

Od środka.


Zszyj uchwyt
Części uchwytu, a mamy ich trzy, są połączone jedna po drugiej na zdjęciu.


Doszywamy każdy brzeg do głównej części letniej torby plażowej. W zasadzie nasza torba jest gotowa!


Wyściółka torby
Wygląd jak widać wydaje się nieco rustykalny, dlatego dodatkowo zdecydowałam się na doszycie „podszewki”.Wzięłam wymiary z głównego materiału i uszyłam taką torbę, dodatkowo doszywając do niej kieszeń.

Górna część podszewki została obszyta lamówką, co nadało jej marketingowy wygląd!
Wywróć podszewkę na lewą stronę i wszyj ją wewnątrz torby.

Do elementów rękojeści przyszyty jest ten sam materiał, z jakiego wykonano wyściółkę.

Zamknięcie
Torba plażowa, letnia nie zamyka się, więc po napełnieniu lekko się wybrzuszy. Aby wyeliminować tę wadę, doszywamy pętelkę i duży guzik.

Ruszajmy na plażę z nową, stylową torbą plażową.

Korzystając z tego przykładu wykonania torby, możesz wziąć włóczkę i butelki o różnych odcieniach, co pozwoli ci uzyskać zupełnie inny, ale nie mniej oryginalny produkt. Dodatkowo zamiast guzika można wszyć wstążkę lub zamek błyskawiczny. Ku mojemu zdziwieniu letnia torba plażowa okazała się nie tylko pojemna, ale i wygodna. Pomimo tego, że rozmiar torby jest niewielki, może wytrzymać całkiem przyzwoity ciężar!
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (0)