Jakie łączniki wybrać do spienionego betonu komórkowego. Domowa kotwica
Bloki gazowe i piankowe są słabo trzymane przez łączniki do betonu i cegły - gwoździe, kotwy, śruby itp. Wynika to z faktu, że materiały porowate nie wytrzymują obciążeń punktowych.
Ale wiercąc w nich stożkowe otwory i wypełniając je mocnymi roztworami, można uzyskać niezawodne wzmocnienie łączników do betonu i cegły w gazobetonie i piance.
Do pracy przygotujemy następujące materiały i produkty:
Do pracy potrzebne będą: wiertarka, młotek, odważnik 32 kg, odkurzacz ze słomką, rozpylacz cieczy, pistolet do dozowania roztworów itp.
Gwóźdź wbity w porowaty blok utrzyma ciężar małego obrazu. Ale jeśli zastosuje się do niego niewielką siłę ciągnącą lub zmienną, łatwo traci siłę mocowania.
Narożnik półki mocujemy do ściany wykonanej z bloków gazowych lub piankowych za pomocą śrub.
Nieskręcone śruby „siedzą” mocniej w porowatym materiale niż gwoździe. Ale nie są w stanie wytrzymać średniego obciążenia zmiennego.
Wiertło kręte 10 mm w ogóle nie przeciska się przez gazobeton lub piankę i z łatwością wytrzymuje ciężar o masie 32 kg. Ale można go po prostu wyciągnąć ze ściany jedną ręką.
Wkładki z tworzywa sztucznego tylko nieznacznie wzmacniają elementy złączne w materiałach porowatych.
Wkręcone w nie śruby luzują się wraz z wkładką pod wpływem ciężaru wahadłowego ciężarka wynoszącego 32 kg. Wytrzymałość kołków można nieznacznie zwiększyć, umieszczając je w ścianie za pomocą płynnych gwoździ.
Wkręcamy długą kotwę betonową w blok gazowy lub piankowy wzdłuż otworu prowadzącego, zawieszamy ciężarek o masie 32 kg i zaczynamy się huśtać. Wkrótce kotwica się poluzuje i będzie można ją łatwo wyciągnąć ręcznie.
Wbijamy tuleję z kotwy tulejowej w otwór prowadzący, wkręcamy kołek i dokręcamy nakrętkę. Zawieszamy i kołyszemy ciężarek, upewniając się, że to łącznik trzyma się w porowatym materiale mocniej niż wszystkie wcześniej testowane.
Wyciągnięcie jej nawet za pomocą narzędzia nie jest łatwe, gdyż rozszerzanie się kotwy stopniowo niszczy materiał i stwarza warunki do jego wysunięcia.
Aby zapobiec zapadaniu się luźnego materiału, wierci się w nim odwrócony stożek i wypełnia go mocniejszym materiałem. W tym celu wykorzystujemy wiertarkę z płytką i nakrętką przymocowaną do wiertła, aby zabezpieczyć uchwyt i wejście do ściany.
Aby oczyścić otwór stożkowy w porowatym materiale, odsysamy lub wydmuchujemy z niego produkty zniszczenia podczas wiercenia odkurzaczem, zakładając słomkę na koniec węża.
Dla lepszej przyczepności należy pokryć otwory po opryskiwaczu podkładem. Następnie wypełniamy go zaprawą cementową z pistoletu, a drugą klejem do płytek.
Po namoczeniu roztworu przez jeden dzień wywierć w nich otwory i włóż łączniki.Jednocześnie wypróbowujemy opcję z „leniwą kotwicą”, która wymaga mniej czasu i pieniędzy.
Zamiast stożka wiercimy prosty otwór. Za pomocą słomy wydmuchujemy produkty wiertnicze. Ponadto zamiast kotwy stosujemy śrubę.
Dziurę traktujemy podkładem i wypełniamy roztworem cementu. Przed związaniem włóż śrubę łbem do wewnątrz i pozostaw do wyschnięcia.
Stwardniały cement jest tak mocny, że wiertło nie wytrzyma go bez dłutowania. W pierwszy otwór wkręcamy gwóźdź kołkowy w przypadku CX-5, a kotwy betonowe we wszystkie pozostałe, w tym czwarty w przypadku CM-16.
Testujemy je z tym samym odważnikiem 32 kg. Gwóźdź do kołka nie wyjdzie ze ściany. Kotwy pozostają nieruchome nawet pod obciążeniem dynamicznym. Kotwica porusza się trochę w kleju, ale nie wychodzi. Wszystkie elementy złączne przeszły także próbę wyrywania pod obciążeniem 100 kg (waga osoby dorosłej).
Kotwa mini-śrubowa (leniwa kotwica) również spisała się dobrze. Biorąc pod uwagę, że prawie nie trzeba na to wydawać pieniędzy i czasu, został wybrany jako zwycięzca.
źródło
Ale wiercąc w nich stożkowe otwory i wypełniając je mocnymi roztworami, można uzyskać niezawodne wzmocnienie łączników do betonu i cegły w gazobetonie i piance.
Będzie potrzebował
Do pracy przygotujemy następujące materiały i produkty:
- cement montażowy marki „Ceresit CX-5”;
- gwoździe, śruby i kołki;
- długa śruba;
- różne kotwy do betonu;
- marka podkładu „Ceresit CT-17”;
- marka kleju do płytek „Ceresit CM-16”;
- narożnik do mocowania półki itp.
Do pracy potrzebne będą: wiertarka, młotek, odważnik 32 kg, odkurzacz ze słomką, rozpylacz cieczy, pistolet do dozowania roztworów itp.
Proces zabezpieczania i badania elementów złącznych w materiałach porowatych
Gwóźdź wbity w porowaty blok utrzyma ciężar małego obrazu. Ale jeśli zastosuje się do niego niewielką siłę ciągnącą lub zmienną, łatwo traci siłę mocowania.
Narożnik półki mocujemy do ściany wykonanej z bloków gazowych lub piankowych za pomocą śrub.
Nieskręcone śruby „siedzą” mocniej w porowatym materiale niż gwoździe. Ale nie są w stanie wytrzymać średniego obciążenia zmiennego.
Wiertło kręte 10 mm w ogóle nie przeciska się przez gazobeton lub piankę i z łatwością wytrzymuje ciężar o masie 32 kg. Ale można go po prostu wyciągnąć ze ściany jedną ręką.
Wkładki z tworzywa sztucznego tylko nieznacznie wzmacniają elementy złączne w materiałach porowatych.
Wkręcone w nie śruby luzują się wraz z wkładką pod wpływem ciężaru wahadłowego ciężarka wynoszącego 32 kg. Wytrzymałość kołków można nieznacznie zwiększyć, umieszczając je w ścianie za pomocą płynnych gwoździ.
Wkręcamy długą kotwę betonową w blok gazowy lub piankowy wzdłuż otworu prowadzącego, zawieszamy ciężarek o masie 32 kg i zaczynamy się huśtać. Wkrótce kotwica się poluzuje i będzie można ją łatwo wyciągnąć ręcznie.
Wbijamy tuleję z kotwy tulejowej w otwór prowadzący, wkręcamy kołek i dokręcamy nakrętkę. Zawieszamy i kołyszemy ciężarek, upewniając się, że to łącznik trzyma się w porowatym materiale mocniej niż wszystkie wcześniej testowane.
Wyciągnięcie jej nawet za pomocą narzędzia nie jest łatwe, gdyż rozszerzanie się kotwy stopniowo niszczy materiał i stwarza warunki do jego wysunięcia.
Aby zapobiec zapadaniu się luźnego materiału, wierci się w nim odwrócony stożek i wypełnia go mocniejszym materiałem. W tym celu wykorzystujemy wiertarkę z płytką i nakrętką przymocowaną do wiertła, aby zabezpieczyć uchwyt i wejście do ściany.
Aby oczyścić otwór stożkowy w porowatym materiale, odsysamy lub wydmuchujemy z niego produkty zniszczenia podczas wiercenia odkurzaczem, zakładając słomkę na koniec węża.
Dla lepszej przyczepności należy pokryć otwory po opryskiwaczu podkładem. Następnie wypełniamy go zaprawą cementową z pistoletu, a drugą klejem do płytek.
Po namoczeniu roztworu przez jeden dzień wywierć w nich otwory i włóż łączniki.Jednocześnie wypróbowujemy opcję z „leniwą kotwicą”, która wymaga mniej czasu i pieniędzy.
Zamiast stożka wiercimy prosty otwór. Za pomocą słomy wydmuchujemy produkty wiertnicze. Ponadto zamiast kotwy stosujemy śrubę.
Dziurę traktujemy podkładem i wypełniamy roztworem cementu. Przed związaniem włóż śrubę łbem do wewnątrz i pozostaw do wyschnięcia.
Stwardniały cement jest tak mocny, że wiertło nie wytrzyma go bez dłutowania. W pierwszy otwór wkręcamy gwóźdź kołkowy w przypadku CX-5, a kotwy betonowe we wszystkie pozostałe, w tym czwarty w przypadku CM-16.
Testujemy je z tym samym odważnikiem 32 kg. Gwóźdź do kołka nie wyjdzie ze ściany. Kotwy pozostają nieruchome nawet pod obciążeniem dynamicznym. Kotwica porusza się trochę w kleju, ale nie wychodzi. Wszystkie elementy złączne przeszły także próbę wyrywania pod obciążeniem 100 kg (waga osoby dorosłej).
Kotwa mini-śrubowa (leniwa kotwica) również spisała się dobrze. Biorąc pod uwagę, że prawie nie trzeba na to wydawać pieniędzy i czasu, został wybrany jako zwycięzca.
Obejrzyj wideo
źródło
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące

Jak zainstalować gniazdko, jeśli pozostały krótkie przewody

Jak wyeliminować szczeliny między kominem a łupkiem

Jak wymieszać ultra niezawodne rozwiązanie dla piekarnika, który nie daje

Pęknięć już nie będzie: Co dodać do betonu, żeby powstał

Nigdy nie kupuj zaworów kulowych bez konsultacji ze mną

Nowa technologia izolacji podłóg penoplexem
Komentarze (3)