Jak zrobić kultywator ręczny z resory samochodowej
Wielu ogrodników widziało lub nawet używało kultywatora ręcznego Tornado. To dość niezwykłe urządzenie ogrodowe do spulchniania gleby i zwalczania chwastów o głębokim systemie korzeniowym. Urządzenie jest przydatne, ale nie na tyle konieczne, aby warto było je kupić za cenę, jaką za nie żądają. Alternatywą byłoby samodzielne wykonanie takiego kultywatora.

Materiały:
- sprężyna zawieszenia samochodu;
- Rura stalowa 3/4 cala.
Proces produkcji kultywatora ręcznego

Konstrukcja kultywatora przypomina wiertarkę ręczną, w której zamiast noża zastosowano 4 zwinięte pręty. Są one skierowane w taki sposób, że podczas obracania urządzenie uderza w ziemię. Najprostszym i najbardziej niezawodnym sposobem wykonania tych drążków jest sprężyna zawieszenia samochodu osobowego. Możesz znaleźć 2 uszkodzone sprężyny na złomie lub kupić 1 nienaruszoną w miejscu demontażu samochodów, wtedy produkt domowej roboty będzie wyjątkowo tani. Z środkowej części sprężyny wycina się 4 zwoje o tej samej długości. Krawędzie sprężyny mają inną średnicę, więc nie są z nich wykonane półfabrykaty.

Następnie musisz wziąć mały kawałek rury i przyspawać do niego półfabrykaty sprężyn.

Aby to zrobić, należy najpierw zamontować przyrząd do pozycjonowania części. Składa się z krążka ze sklejki z kołkiem pośrodku. Na kołek nakręca się nakrętkę, a na wierzch kładzie się kawałek rurki. Następnie zwoje sprężyny są do niego przymocowane, wyrównane i przyspawane.


Końcówki prętów należy zaostrzyć z jednej strony od dołu. Następnie, wykorzystując pozostałe skrawki sprężyny, wycina się 4 krótkie odcinki w celu przedłużenia prętów tak, aby zbiegały się bliżej środka.

Półfabrykaty te są jednostronnie ostrzone w podobny sposób, co pozwala na płynne dopasowanie ich do długich skrętów. Z drugiej strony są zaostrzone w stożek. Części są spawane, a szwy szlifowane. Przedłużka pozwala na ustawienie cewek w odpowiednim kierunku, co jest niemożliwością, jeśli chcemy poprzestać na jednym długim odcinku cewki sprężyny.

Następnie do odcinka rury kultywatora przyspawany jest pręt. Jego długość dostosowana jest do wzrostu użytkownika. Optymalne jest, aby urządzenie znajdowało się nieco wyżej niż dolna część pleców. Następnie gałka z tej samej rury jest przyspawana do pręta.

Powstały kultywator jest bardzo prosty, a dzięki zastosowaniu sprężyny nigdy się nie zgnie ani nie złamie. Można nimi uprawiać teren, usuwać głębokie korzenie, a także spulchniać dziewiczą glebę w miejscach sadzenia nasion.

