Produkcja drzwi wewnętrznych z oświetleniem.
Kiedyś zrobiłem drzwi ze świecącym w ciemności wzorem do otworu pomiędzy korytarzem a salonem. Na początku wszystko było w porządku, ale drzwi wykazywały kilka wad.
Po pierwsze, po wyschnięciu drewno lekko się wygięło (myślałem, że klejone drewno kanapkowe temu zapobiegnie, ale niestety... myliłem się...)
Dodatkowo posiadał tylko jedną warstwę szkła organicznego. Problem w tym, że jeśli zabrudzi się szyba, brud również zacznie się świecić. Dotyczy to również odcisków palców. Szczęśliwie zarówno goście, jak i moja rodzina próbują dotknąć szyby...
W końcu, w obliczu tych problemów, zdecydowałem się na wykonanie nowych drzwi.
Tym razem zdecydowałam się na tanie deski, aby drzwi były proste i stabilne. Dodatkowo zastosowałam cztery warstwy szkła - dwie zewnętrzne warstwy o grubości 3 mm wykonane z polerowanego szkła oraz dwie wewnętrzne warstwy o grubości 3 mm wykonane z plexi, na których wygrawerowany jest wzór. Musiałem zastosować plexi, bo lepiej przewodzi światło niż zwykłe szkło.

To cztery tafle szkła (nie było łatwo je zabrać do domu, ale to już inna historia). Nawiasem mówiąc, są zielone, ponieważ są pokryte ochronnym plastikiem.

Jest to pierwszy kawałek taniego drewna przycięty do pożądanego kształtu. Właściwie to nic ciekawego - piłuje i piłuje... Dodatkowo musiałem przy pomocy frezarki wyciąć ze wszystkich desek 2 mm: kupiłem deski o grubości 22 mm, a grubość drzwi była 40 mm. Cholernie dużo zamieszania. Dodatkowo konieczne było wycięcie rowków pod szybę. Niestety nie sfilmowałem tego procesu, ale z drugiej strony nie ma w nim nic ciekawego.

Wszystkie deski zostały już przycięte do wymaganego kształtu. Dodatkowo w środku obu desek wycięto wpusty. Jak widać, środkowa warstwa tanich desek wykorzystuje większe chipy. Opowiem o tym bardziej szczegółowo później...

To jest dół drzwi. Ponieważ drzwi są dość ciężkie, obawiałem się, że zwykłe wkręty do drewna nie wytrzymają, więc pomiędzy dwiema warstwami desek wyciąłem małe wpusty i wkleiłem w nie trzy nakrętki M5 i podkładki (stal nierdzewna A4 - dla pewności). Poniżej zdjęcie otworów na dwie nakrętki 6mm i dwa pręty gwintowane. Służą jako podparcie dla szkła. Szkło wprowadzane jest przez dolną część drzwi (łatwiej byłoby od góry, ale nie jest to możliwe ze względu na dużą wytrzymałość konstrukcyjną ościeżnicy). Pod szybą znajduje się deska i dwa pręty gwintowane. Pomiędzy nimi znajduje się również kawałek drewna, który wzmacnia konstrukcję i rozkłada ciężar.

Zbliżenie nakrętek zawiasów i podkładek dystansowych. Sam zawias i śruby są już przykręcone, aby nakrętki trzymały się we właściwym miejscu.

Wszystko jest sklejone i wypełnione wypełniaczem.

Zbliżenie na rowki szklane. Do wyrównania powierzchni musiałem użyć szpachli, ponieważ deski są mniej zwarte w środku. Ostrożnie wygładziłem również krawędź za pomocą routera.Miałam nadzieję, że wystarczy farby, żeby zapełnić wszystkie niedoskonałości i wygładzić drewno... niestety nie wyszło. Tutaj również musieliśmy użyć wypełniacza (znowu bez zdjęć...).

Diody LED! Dla ścisłości - 120 sztuk, 60 niebieskich i 60 białych. Oświetlą szybę.

Uchwyty do Diody LED, wykonany z pasków pleksi o grubości 3 mm i wymiarach 1 x 62 cm, dla każdego wycinam otwór PROWADZONY i dla każdego rezystora (jeden rezystor na trzy PROWADZONY). Dodatkowo musiałem wyciąć rowek na przewód. Będzie on umiejscowiony nad i pod szkłem, pod ciężarem jednej tafli pleksi.

Świeci!

Zbliżenie pasków z diodami LED wygląda jak fotografia artystyczna. Biel wydaje się niebieskawa – zapomniałem wyregulować balans bieli w aparacie…

To pierwsza warstwa szkła z wygrawerowanym wzorem (będzie niebieska).

... I druga warstwa (będzie biała).

Obie warstwy są ze sobą połączone. Grawer znajduje się na obu arkuszach po różnych stronach. Idealnie byłoby wygrawerować projekt na obu arkuszach po tej samej stronie, ale w tym przypadku obraz wyglądałby świetnie pod odpowiednim kątem, ale podwoiłby się, patrząc pod kątem (wzory byłyby oddalone od siebie o 3 mm) .
Dlatego strony, na których wyrzeźbiony jest wzór, są skierowane do siebie. Problem polega na tym, że rysunek wydaje się nieco wyraźniejszy po jednej stronie niż po drugiej. To prawda, że w końcu wszystko okazało się nie tak straszne, jak się spodziewałem.

To bardzo złe zdjęcie z pierwszej próby Diody LED. Wszystkie cztery tafle szkła są ułożone jedna na drugiej. Widoczna na zdjęciu czarna krawędź to taśma izolacyjna służąca jako uszczelka.
Swoją drogą cała ta konstrukcja leży na innych drzwiach - nie na tych które wymieniam.

Tutaj możesz zobaczyć, jak światło rozchodzi się po szybie. Zewnętrzna szyba w ogóle nie przepuszcza światła, natomiast pleksi przepuszcza dwa różne kolory. Światło rozprasza się znacznie mniej, niż się spodziewałem. Tak naprawdę kolor niebieski jest dużo „czystszy”, tyle że mój aparat nie był w stanie uchwycić czystego niebieskiego blasku diod LED.

To gotowa „kanapka”. Biała folia zapewnia szczelne przyleganie szkła do drewnianej ramy drzwi.
Niestety nie udało mi się doczyścić szyby całkowicie. Jeśli spojrzysz na niego pod kątem, widać na nim widoczny brud. Ale na szczęście nie jest to śmiertelne.
Okazało się, że „kanapka” okazała się wręcz za gęsta – musiałam mocno docisnąć szybę, żeby wcisnąć ją w ramkę (i dodać tyle tłuszczu, że pozazdrościłby jej każdy klub nocny). Ostatecznie udało mi się wepchnąć szybę w ramkę, ale czas pokaże, czy uda mi się ją wyciągnąć. Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał go wyciągać.

Zbliżenie rysunku.
Należy pamiętać, że kolory niebieski i biały lekko się nakładają. Na zdjęciu niebieski wygląda bardzo niejednolicie, ale w rzeczywistości wygląda znacznie lepiej. Stało się tak, ponieważ kolor biały pokazano tutaj po „prawej” stronie, a niebieski po „złej stronie”.

Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (2)