Najprostszy falownik bez tranzystorów
Do zbudowania prostego falownika, który konwertuje napięcie 12 V DC na 220 V AC, potrzebne są tylko dwa komponenty.
Absolutnie żadnych drogich i rzadkich elementów lub części. Wszystko można złożyć w 5 minut! Nie musisz nawet lutować! Skręciłem drutem i tyle.


Wszystko sprowadza się do podłączenia przekaźnika i transformatora w następujący sposób. Przede wszystkim kładziemy obciążenie w postaci żarówki LED na uzwojeniu sieciowym transformatora - będzie to moc wyjściowa falownika.
Następnie podłączamy uzwojenie niskiego napięcia równolegle z przekaźnikiem. Teraz jeden styk idzie do zasilania akumulatora, a drugi jest podłączony do innego styku akumulatora, ale tylko poprzez zamknięty styk przekaźnika. Plus czy minus nie ma znaczenia.

Wszystko! Twój falownik jest gotowy! Bardzo proste!
Podłączamy go do akumulatora - mamy go jako źródło 12 V i lampka 220 V zaczyna świecić. Jednocześnie słychać pisk z przekaźnika.
To bardzo proste: po podłączeniu zasilania całe napięcie przechodzi przez zwarte styki przekaźnika. Przekaźnik działa, a styki są otwarte. W rezultacie zasilanie przekaźnika zostaje wyłączone, a styki ponownie się zamykają. W rezultacie cykl się powtarza. A ponieważ transformator podwyższający jest podłączony równolegle do przekaźnika, dostarczane są do niego potężne impulsy o stałym włączaniu i wyłączaniu, które są przekształcane w przemienny prąd wysokiego napięcia. Częstotliwość takiego przetwornika waha się od 60-70 Hz.
Oczywiście taki falownik nie jest trwały - prędzej czy później przekaźnik ulegnie awarii, ale nie szkoda - kosztuje ani grosza, a nawet jest darmowy, jeśli weźmiesz stary. A napięcie wyjściowe pod względem rodzaju prądu i rozpiętości jest po prostu okropne. Ale ten prosty konwerter może ci pomóc w poważnej sytuacji.
Absolutnie żadnych drogich i rzadkich elementów lub części. Wszystko można złożyć w 5 minut! Nie musisz nawet lutować! Skręciłem drutem i tyle.
Co jest potrzebne do falownika?
- Transformator z odbiornika, magnetofonu, centrum itp. Jedno uzwojenie sieciowe ma napięcie 220 V, drugie 12 V.
- Przekaźniki 12 V. Są one stosowane w wielu miejscach.
- Przewody do podłączenia.
- Ładunek w postaci żarówki.


Zespół falownika
Wszystko sprowadza się do podłączenia przekaźnika i transformatora w następujący sposób. Przede wszystkim kładziemy obciążenie w postaci żarówki LED na uzwojeniu sieciowym transformatora - będzie to moc wyjściowa falownika.
Następnie podłączamy uzwojenie niskiego napięcia równolegle z przekaźnikiem. Teraz jeden styk idzie do zasilania akumulatora, a drugi jest podłączony do innego styku akumulatora, ale tylko poprzez zamknięty styk przekaźnika. Plus czy minus nie ma znaczenia.

Wszystko! Twój falownik jest gotowy! Bardzo proste!
Podłączamy go do akumulatora - mamy go jako źródło 12 V i lampka 220 V zaczyna świecić. Jednocześnie słychać pisk z przekaźnika.
Jak działa ten falownik?
To bardzo proste: po podłączeniu zasilania całe napięcie przechodzi przez zwarte styki przekaźnika. Przekaźnik działa, a styki są otwarte. W rezultacie zasilanie przekaźnika zostaje wyłączone, a styki ponownie się zamykają. W rezultacie cykl się powtarza. A ponieważ transformator podwyższający jest podłączony równolegle do przekaźnika, dostarczane są do niego potężne impulsy o stałym włączaniu i wyłączaniu, które są przekształcane w przemienny prąd wysokiego napięcia. Częstotliwość takiego przetwornika waha się od 60-70 Hz.
Oczywiście taki falownik nie jest trwały - prędzej czy później przekaźnik ulegnie awarii, ale nie szkoda - kosztuje ani grosza, a nawet jest darmowy, jeśli weźmiesz stary. A napięcie wyjściowe pod względem rodzaju prądu i rozpiętości jest po prostu okropne. Ale ten prosty konwerter może ci pomóc w poważnej sytuacji.
Obejrzyj film przedstawiający budowę falownika
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (18)