Piła szablasta z wiertarki - to możliwe!
Wyobraź sobie, że musisz odciąć blok drewna, ale nie masz pod ręką piły do metalu. Twoja ulubiona układanka znajduje się na innej stronie lub całkowicie się zepsuła, ale procesu pracy nie można opóźniać. Sytuacja jest znana wielu, prawda? Większość rzemieślników wie, jak cenne jest narzędzie pracy we właściwym czasie. Prace idą pełną parą, nie ma opóźnień, wszyscy są zadowoleni. Gorzej, gdy go nie ma i po prostu nie ma go czym zastąpić.
Domowy produkt, który dzisiaj rozważamy, zasługuje na uwagę, choćby dlatego, że naprawdę pomaga rozwiązać problem piłowania za pomocą konwencjonalnej wiertarki lub śrubokręta. Dopuszczalne jest robienie tego w domu własnymi rękami. I nie jest to jakieś urządzenie jednorazowe. Jest to pełnoprawny techniczny przystawka narzędziowa, która rozszerza możliwości głównego urządzenia elektrycznego, które, jak myśleliśmy wcześniej, było przeznaczone wyłącznie do wiercenia i dokręcania śrub. Dzięki niemu możesz właściwie przeciąć blok, a nawet deskę zwykłym brzeszczotem do metalu i zamienić zwykłe wiertło w piłę szablastą. Zobaczmy, jak można to zrobić.
W rzeczywistości moment obrotowy wiertła nie zanika.Przekształca się on jedynie poprzez rodzaj przeniesienia tarcia na ruchy posuwisto-zwrotne spowodowane krzywym łożyskiem. Jego korpus przesuwa się pomiędzy dwoma małymi łożyskami zamontowanymi pionowo na małym metalowym kwadracie. To właśnie ten element wprawia w ruch płótno, które na końcu jest napinane w specjalny zacisk. Dysza osadzona jest na wale obrobionym na średnicę wystarczającą dla uchwytu wiertarki lub wkrętarki.
Wyjaśnijmy od razu, że takiego urządzenia nie można złożyć z improwizowanych środków. Większość z nich ma dość dokładne wymiary, jest obrabiana na tokarkach i frezarkach. Jeśli jednak wątpisz w możliwości swojego warsztatu, zawsze można je wykonać na zamówienie.
Przed przystąpieniem do pracy warto wykonać rysunek tego zespołu, obliczyć wymiary każdego elementu i dopasować je proporcjonalnie. Nasze urządzenie wykonane jest w całości z metalu, dlatego imadło jest tym razem narzędziem niezbędnym.
Ten element wymaga metalowego pręta. Jego przekrój powinien być w miarę możliwości taki sam, dlatego najlepiej jest toczyć go na tokarce.
Zaciskamy go w imadle i mniej więcej pośrodku szlifujemy ukośny rowek pilnikiem jak na zdjęciu.
Odwracamy pręt na przeciwną stronę i wykonujemy lustrzany rowek, pozostawiając grubość zaledwie 2-3 mm na łożysko.
Na gnieździe wału kładziemy łożysko, wywiercone pilnikiem. Będziemy potrzebować najzwyklejszego łożyska - kulkowego, jednorzędowego, typu otwartego. Otwór montażowy, a także średnicę pierścienia zewnętrznego trzeba będzie dobrać eksperymentalnie.
Specjalne zaciski pomogą przymocować łożysko do wału.Wykonujemy je z kawałków rurki ściśle przylegających do wału. Sekcje te należy przyciąć dokładnie pod kątem nachylenia łożyska. Aby zacisnąć się na wale, rury te muszą być wyposażone w otwór ze śrubą na mały sześciokąt, podobny do ogranicznika do wierteł.
Mocujemy te obejmy dociskając je mocno do obudowy łożyska tak, aby ich ścianki dotykały jedynie pierścienia wewnętrznego.
Bierzemy cztery podkładki o odpowiedniej średnicy i umieszczamy je parami po każdej stronie wału. Pomoże to zmniejszyć tarcie zacisków wału na bocznych wspornikach naszego osprzętu podczas pracy. Wał i łożysko są gotowe!
Z pewnością każdy rozumie, że sam wał nie będzie działał osobno. Wymaga podpór, na których będzie spoczywać i względem których będzie się poruszał. Powinny być takie jak na zdjęciu - dwa kwadraty z otworami do swobodnego ruchu wału po bokach płaszczyzn i otwory mocujące z gwintami na śruby po stronie żeber. Ta konstrukcja jest zmontowana w ten sposób (zdjęcie).
Przykrywamy konstrukcję małą płytką z czterema otworami przelotowymi wzdłuż krawędzi i zabezpieczamy śrubami. Będzie to pierwsza okładka sprawy.
Na tym etapie nasza dysza powinna wyglądać tak (zdjęcie)
Po przeciwnej stronie umieszczamy dwa kwadraty z otworami montażowymi na śruby. Muszą być takiej wielkości, aby trzeci kwadrat, który zostanie umieszczony pomiędzy nimi, mógł się swobodnie przesuwać względem nich.
Środkowy kwadrat należy przygotować. Za pomocą śrubek kładziemy na nim dwa małe łożyska. Będą się ślizgać po głównym dużym łożysku zamontowanym na wale.
Kwadraty przykrywamy pokrywką podobną do pierwszej i dokręcamy śrubami. Dysza jest prawie gotowa.Możesz zobaczyć, jak porusza się wał i łożysko, pociągając środkowy kwadrat do przodu i do tyłu.
Do zabezpieczenia brzeszczotu piły potrzebny jest adapter-obejma. Proponowana przez autora końcówka posiada kwadratowe rowkowanie. Z boku płaszczyzn znajdują się śruby mocujące pod klucz imbusowy. Po mocnym zaciśnięciu zagłębiają się w płaszczyźnie końcówki.
Końcówkę zacisku umieszczamy na środkowym kwadracie i zabezpieczamy jego położenie śrubą zaciskową.
Teraz wkładamy brzeszczot do metalu w końcówkę i zabezpieczamy go kolejnymi dwiema śrubami zaciskowymi.
Aby ustabilizować pracę ruchomego kątownika z brzeszczotem podczas piłowania dodajemy kątownik przystankowy (zdjęcie).
Mocujemy go dwiema śrubami i centrujemy rowek na jego krawędzi względem ostrza.
Przystawka „piła szablasta” do wiertarki jest gotowa. Wygodnie i bezpiecznie trzyma się w dłoni, a przy tym zajmuje bardzo mało miejsca. Naprawdę warto zaopatrzyć się w takie narzędzie w swoim warsztacie, gdyż może ono pomóc w odpowiednim momencie podczas piłowania drewna. Pozostaje tylko wypróbować go w działaniu i przekonać się o szerokich możliwościach swojego instrumentu!
Domowy produkt, który dzisiaj rozważamy, zasługuje na uwagę, choćby dlatego, że naprawdę pomaga rozwiązać problem piłowania za pomocą konwencjonalnej wiertarki lub śrubokręta. Dopuszczalne jest robienie tego w domu własnymi rękami. I nie jest to jakieś urządzenie jednorazowe. Jest to pełnoprawny techniczny przystawka narzędziowa, która rozszerza możliwości głównego urządzenia elektrycznego, które, jak myśleliśmy wcześniej, było przeznaczone wyłącznie do wiercenia i dokręcania śrub. Dzięki niemu możesz właściwie przeciąć blok, a nawet deskę zwykłym brzeszczotem do metalu i zamienić zwykłe wiertło w piłę szablastą. Zobaczmy, jak można to zrobić.
Zasada działania piły
W rzeczywistości moment obrotowy wiertła nie zanika.Przekształca się on jedynie poprzez rodzaj przeniesienia tarcia na ruchy posuwisto-zwrotne spowodowane krzywym łożyskiem. Jego korpus przesuwa się pomiędzy dwoma małymi łożyskami zamontowanymi pionowo na małym metalowym kwadracie. To właśnie ten element wprawia w ruch płótno, które na końcu jest napinane w specjalny zacisk. Dysza osadzona jest na wale obrobionym na średnicę wystarczającą dla uchwytu wiertarki lub wkrętarki.
Wykonanie przystawki do piłowania drewna
Wyjaśnijmy od razu, że takiego urządzenia nie można złożyć z improwizowanych środków. Większość z nich ma dość dokładne wymiary, jest obrabiana na tokarkach i frezarkach. Jeśli jednak wątpisz w możliwości swojego warsztatu, zawsze można je wykonać na zamówienie.
Przed przystąpieniem do pracy warto wykonać rysunek tego zespołu, obliczyć wymiary każdego elementu i dopasować je proporcjonalnie. Nasze urządzenie wykonane jest w całości z metalu, dlatego imadło jest tym razem narzędziem niezbędnym.
Wykonanie wału z łożyskiem
Ten element wymaga metalowego pręta. Jego przekrój powinien być w miarę możliwości taki sam, dlatego najlepiej jest toczyć go na tokarce.
Zaciskamy go w imadle i mniej więcej pośrodku szlifujemy ukośny rowek pilnikiem jak na zdjęciu.
Odwracamy pręt na przeciwną stronę i wykonujemy lustrzany rowek, pozostawiając grubość zaledwie 2-3 mm na łożysko.
Na gnieździe wału kładziemy łożysko, wywiercone pilnikiem. Będziemy potrzebować najzwyklejszego łożyska - kulkowego, jednorzędowego, typu otwartego. Otwór montażowy, a także średnicę pierścienia zewnętrznego trzeba będzie dobrać eksperymentalnie.
Specjalne zaciski pomogą przymocować łożysko do wału.Wykonujemy je z kawałków rurki ściśle przylegających do wału. Sekcje te należy przyciąć dokładnie pod kątem nachylenia łożyska. Aby zacisnąć się na wale, rury te muszą być wyposażone w otwór ze śrubą na mały sześciokąt, podobny do ogranicznika do wierteł.
Mocujemy te obejmy dociskając je mocno do obudowy łożyska tak, aby ich ścianki dotykały jedynie pierścienia wewnętrznego.
Bierzemy cztery podkładki o odpowiedniej średnicy i umieszczamy je parami po każdej stronie wału. Pomoże to zmniejszyć tarcie zacisków wału na bocznych wspornikach naszego osprzętu podczas pracy. Wał i łożysko są gotowe!
Wyposażamy korpus naszego urządzenia
Z pewnością każdy rozumie, że sam wał nie będzie działał osobno. Wymaga podpór, na których będzie spoczywać i względem których będzie się poruszał. Powinny być takie jak na zdjęciu - dwa kwadraty z otworami do swobodnego ruchu wału po bokach płaszczyzn i otwory mocujące z gwintami na śruby po stronie żeber. Ta konstrukcja jest zmontowana w ten sposób (zdjęcie).
Przykrywamy konstrukcję małą płytką z czterema otworami przelotowymi wzdłuż krawędzi i zabezpieczamy śrubami. Będzie to pierwsza okładka sprawy.
Na tym etapie nasza dysza powinna wyglądać tak (zdjęcie)
Po przeciwnej stronie umieszczamy dwa kwadraty z otworami montażowymi na śruby. Muszą być takiej wielkości, aby trzeci kwadrat, który zostanie umieszczony pomiędzy nimi, mógł się swobodnie przesuwać względem nich.
Środkowy kwadrat należy przygotować. Za pomocą śrubek kładziemy na nim dwa małe łożyska. Będą się ślizgać po głównym dużym łożysku zamontowanym na wale.
Kwadraty przykrywamy pokrywką podobną do pierwszej i dokręcamy śrubami. Dysza jest prawie gotowa.Możesz zobaczyć, jak porusza się wał i łożysko, pociągając środkowy kwadrat do przodu i do tyłu.
Wykonanie końcówki piły szablastej
Do zabezpieczenia brzeszczotu piły potrzebny jest adapter-obejma. Proponowana przez autora końcówka posiada kwadratowe rowkowanie. Z boku płaszczyzn znajdują się śruby mocujące pod klucz imbusowy. Po mocnym zaciśnięciu zagłębiają się w płaszczyźnie końcówki.
Końcówkę zacisku umieszczamy na środkowym kwadracie i zabezpieczamy jego położenie śrubą zaciskową.
Teraz wkładamy brzeszczot do metalu w końcówkę i zabezpieczamy go kolejnymi dwiema śrubami zaciskowymi.
Aby ustabilizować pracę ruchomego kątownika z brzeszczotem podczas piłowania dodajemy kątownik przystankowy (zdjęcie).
Mocujemy go dwiema śrubami i centrujemy rowek na jego krawędzi względem ostrza.
Przystawka „piła szablasta” do wiertarki jest gotowa. Wygodnie i bezpiecznie trzyma się w dłoni, a przy tym zajmuje bardzo mało miejsca. Naprawdę warto zaopatrzyć się w takie narzędzie w swoim warsztacie, gdyż może ono pomóc w odpowiednim momencie podczas piłowania drewna. Pozostaje tylko wypróbować go w działaniu i przekonać się o szerokich możliwościach swojego instrumentu!
Obejrzyj wideo
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (5)