Naprawa i renowacja starych głośników
Lubię stare, duże i ciężkie głośniki, które były popularne w latach 90-tych. Mimo zaawansowanego wieku nadal brzmią całkiem nieźle i dają dobry bas. Niedawno natknąłem się na parę tych głośników w opłakanym stanie, ale postanowiłem je odnowić i przywrócić do życia.
Profesjonalna naprawa takich głośników jest bardzo droga, dlatego często działający sprzęt jest po prostu wyrzucany i kupowane są nowoczesne subwoofery o niewielkich rozmiarach.
Będzie potrzebował
Do prawidłowej naprawy potrzebne będą gumowe lub inne elastyczne uszczelki o odpowiedniej średnicy. Aby dokładnie obliczyć wymagany rozmiar przekładek, należy zmierzyć zewnętrzną średnicę kartonowego stożka i wewnętrzną średnicę stalowej ramy i na tej podstawie poszukać przekładek o wymaganej średnicy.
Prace restauratorskie
Cały proces naprawy głośników nagrałem kamerą. Poniżej znajduje się szczegółowy fotoreportaż ze wszystkich etapów.
Pierwszą czynnością po zdjęciu panelu przedniego jest usunięcie starej uszczelki i kleju z obwodu głośnika. Użyłem do tego płaskiego, ostrego ostrza, jednak należy to robić ostrożnie, aby nie uszkodzić tekturowego stożka.
Aby wycentrować stożek podczas klejenia, potrzebny jest dostęp do stalowego rdzenia. W dużych głośnikach zakrywa się go kartonową zatyczką (jest przyklejona), którą należy ostrożnie wyjąć, nie uszkadzając stożka. Za pomocą tekturowych zatyczek udało mi się je podważyć ostrym nożem, po czym oddzieliły się wzdłuż spoiny klejowej, gdyż nie były zbyt mocno sklejone.
W małych głośnikach zaślepki okazywały się mocno sklejone, więc trzeba je było ostrożnie pociąć na okrąg.
Następnym krokiem jest dokładne wycentrowanie stożka względem stalowego rdzenia. Wolna przestrzeń pomiędzy membraną a rdzeniem okazała się w każdym z głośników inna. Jako izolator i rodzaj uzwojenia użyłem pasków zwykłego papieru, które wciskałem w szczelinę wokół rdzenia, aż do uzyskania jak najgęstszego wypełnienia.
Jeden z małych głośników wymagał zaledwie półtora zwoju papieru wokół rdzenia, co skutkowało lekkim przemieszczeniem membrany. Na szczęście w moim przypadku ta okoliczność nie miała wpływu na pracę głośnika, ale myślę, że do wykonania dwóch pełnych obrotów trzeba byłoby wziąć cieńszy papier.
Do klejenia uszczelek gumowych lub piankowych odpowiedni jest dowolny klej domowy, na przykład PVA lub podobny, który po wyschnięciu staje się przezroczysty. Klej nakłada się na stożek i korpus głośnika wzdłuż krawędzi otworu, po czym ostrożnie nakłada się uszczelkę.Należy go wygładzić do powierzchni w celu lepszego dopasowania i usunąć nadmiar kleju, aby nie zakłócać centrowania.
Po całkowitym wyschnięciu kleju można zdjąć papierowy kubek owinięty wokół rdzenia. Aby sprawdzić, czy stożek jest odpowiednio wyważony, należy go lekko nacisnąć ręką: powinien swobodnie wibrować, nie dotykając stalowego rdzenia. Jeżeli występuje tarcie należy powtórzyć wszystkie prace centrujące i wkleić nową uszczelkę.
Teraz należy zainstalować nowe podkładki tłumiące wokół głośników, aby panel przedni ich nie naciskał i nie stykał. Nawiasem mówiąc, możesz użyć starych uszczelek, całkowicie pozbawionych kleju, jeśli są w normalnym (nie zdeformowanym) stanie. Podkładka amortyzatora przyklejana jest na dowolny klej. Jeśli średnica wewnętrzna nowej uszczelki jest nieco mniejsza i zakrywa uszczelkę gumową (może to powodować zakłócenia), to należy ją nieco przyciąć po obwodzie wewnętrznym, aby stożek swobodnie wibrował.
Aby przykleić zatyczki przeciwpyłowe, wykonałem następujące czynności:
- Do każdej czapki przykleiłam wąski i złożony pasek taśmy. Rezultatem jest wygodna pętla, dzięki której można przesuwać półkolistą część.
- Brzegi czapki posmarowałam klejem.
- Ostrożnie umieść nasadkę na swoim miejscu i lekko dociśnij, aż klej stwardnieje.
Kiedy nałożyłem zakrętkę pokrytą klejem, klej nie schodził równomiernie: w niektórych miejscach były szczeliny. Aby wypełnić puste przestrzenie, nałożyłem klej wokół czapki, aby stworzyć schludny, równy i kompletny szew.
Gdy klej całkowicie wyschnie, pętelki złożonej taśmy są ostrożnie usuwane, po czym zakładany jest panel przedni.
Uruchomienie głośników
Teraz nadszedł ekscytujący moment - podłączenie i uruchomienie głośników. Po podłączeniu głośników do mojego zestawu stereo i włączeniu ich, byłem zawiedziony, ponieważ dźwięk był okropny. Jednak po chwili namysłu doszedłem do wniosku, że to zasługa nowych uszczelek, które okazały się sztywniejsze niż było to konieczne. Zostawiłem więc głośniki włączone i po około godzinie, kiedy wszystkie nowe elementy, które wprowadziłem do konstrukcji głośników, „przyzwyczaiły się”, dźwięk zaczął się poprawiać, a ja mogłem cieszyć się ulubioną muzyką.
Oryginalny artykuł w języku angielskim
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (4)