3 ważne triki przy układaniu płytek
Prawdziwi mistrzowie prac budowlanych i wykończeniowych zawsze mają przy sobie własne osiągnięcia, które nabyli z biegiem czasu. I nie jest to zaskakujące. W końcu bezcenne doświadczenie zdobywane przez lata jest czasami ważniejsze niż instrukcje producenta. Dziś porozmawiamy o subtelnościach, które można doskonale zastosować.
Można je uznać za lifehacki w wykańczaniu, ponieważ dzięki nim możesz naprawić trudną sytuację i nie rumienić się przed klientem.

Porada jest bardziej odpowiednia dla początkujących, ponieważ doświadczeni glazurnicy prawie zawsze układają płytki podłogowe na warstwie kleju do płytek haftowanej grzebieniem (nie więcej niż 10-12 mm). Jeśli jednak musieliście już nałożyć kilkucentymetrową warstwę wyrównującą kleju, albo co gorsza, ułożyć płytki na „zakładach” lub zbrylonych fragmentach kleju, to puste przestrzenie są po prostu nieuniknione.
Będzie to szczególnie krytyczne i niebezpieczne w narożnym obszarze płytek. Może łatwo pęknąć nawet przy niewielkim obciążeniu. Z biegiem czasu takie płytki zaczną „chodzić”, tracą sztywność i stabilność, a w końcu po prostu znikną.
Aby poprawić sytuację, możesz użyć prostego narzędzia do majsterkowania. Będziesz potrzebować strzykawki medycznej i małej plastikowej rurki, na przykład na sok.

Umieszczamy rurkę na stożku igły strzykawki i szczelnie owijamy taśmą elektryczną. Odcinamy nadmiar długości rurki.

Następnie rozcieńczyć klej do płytek w osobnym pojemniku.

Konsystencja powinna być taka, aby dało się go pobrać strzykawką i wycisnąć z niej. Pozostaje tylko umieścić końcówkę rurki pomiędzy płytkami i wycisnąć pod nie odpowiednią ilość kleju.

Wiele osób zapewne zna podobną pracę, która jest wykonywana na ostatnim etapie. Bez umiejętności można spędzić na nich więcej czasu niż na montażu czy profesjonalnym malowaniu. Tutaj przydaje się nasz dzisiejszy lifehack.
Miejsce styku płytek z oknami, drzwiami i innymi niechłonnymi powierzchniami zwykle pokrywa się silikonem. Problem w tym, że jej kolor nie zawsze pokrywa się z odcieniem fugi. Możesz spróbować poszukać go na rynkach budowlanych i rynkach budowlanych. Ale nie jest faktem, że poszukiwania zakończą się sukcesem. Dużo łatwiej jest wymieszać biały silikon z fugą.

Można to łatwo zrobić w zwykłej plastikowej torbie, wyciskając do niej biały silikon z tuby i dodając odrobinę zaprawy.

Jego ilość można zmieniać w zależności od intensywności pożądanego odcienia szpachli silikonowej. Wymieszaj ręcznie, następnie odetnij dzióbek torebki i wyciśnij gotową masę plastikową do strzykawki.


To narzędzie będzie nie mniej wygodne niż standardowa tuba. Strzykawka nie wymaga pistoletu do silikonu, a jej kompaktowe wymiary pozwalają na użycie jej w trudno dostępnych miejscach.


Jednym z najwygodniejszych narzędzi do fugowania jest piankowa gąbka przyklejana do plastikowej platformy z uchwytem. Z biegiem czasu, po częstym użytkowaniu, guma piankowa zaczyna powoli odsuwać się od plastikowej podstawy. Specjalistyczny klej do takiego materiału nie jest łatwo dostępny, a zwykłe nie wytrzymują przez długi czas intensywnego wysiłku fizycznego i środowiska wodnego. Zatem po pewnym czasie musimy wyrzucić to narzędzie, które nadal mogłoby dobrze służyć.
Aby temu zapobiec, krawędzie styku gumy piankowej z tworzywem sztucznym należy pokryć przezroczystym silikonem.

Efekt będzie trwalszy, jeśli silikon zostanie odpowiednio wmasowany w piankę i uszczelnione zostanie jej połączenie z podłożem. Po wyschnięciu materiał ten będzie znacznie mocniejszy i dłużej wytrzyma na plastikowej platformie, a Ty nie będziesz musiał rozstawać się ze swoim ulubionym narzędziem.
Można je uznać za lifehacki w wykańczaniu, ponieważ dzięki nim możesz naprawić trudną sytuację i nie rumienić się przed klientem.

Wypełnienie ubytków pod płytkami
Porada jest bardziej odpowiednia dla początkujących, ponieważ doświadczeni glazurnicy prawie zawsze układają płytki podłogowe na warstwie kleju do płytek haftowanej grzebieniem (nie więcej niż 10-12 mm). Jeśli jednak musieliście już nałożyć kilkucentymetrową warstwę wyrównującą kleju, albo co gorsza, ułożyć płytki na „zakładach” lub zbrylonych fragmentach kleju, to puste przestrzenie są po prostu nieuniknione.
Będzie to szczególnie krytyczne i niebezpieczne w narożnym obszarze płytek. Może łatwo pęknąć nawet przy niewielkim obciążeniu. Z biegiem czasu takie płytki zaczną „chodzić”, tracą sztywność i stabilność, a w końcu po prostu znikną.
Aby poprawić sytuację, możesz użyć prostego narzędzia do majsterkowania. Będziesz potrzebować strzykawki medycznej i małej plastikowej rurki, na przykład na sok.

Umieszczamy rurkę na stożku igły strzykawki i szczelnie owijamy taśmą elektryczną. Odcinamy nadmiar długości rurki.

Następnie rozcieńczyć klej do płytek w osobnym pojemniku.

Konsystencja powinna być taka, aby dało się go pobrać strzykawką i wycisnąć z niej. Pozostaje tylko umieścić końcówkę rurki pomiędzy płytkami i wycisnąć pod nie odpowiednią ilość kleju.

Obróbka połączeń okien/drzwi
Wiele osób zapewne zna podobną pracę, która jest wykonywana na ostatnim etapie. Bez umiejętności można spędzić na nich więcej czasu niż na montażu czy profesjonalnym malowaniu. Tutaj przydaje się nasz dzisiejszy lifehack.
Miejsce styku płytek z oknami, drzwiami i innymi niechłonnymi powierzchniami zwykle pokrywa się silikonem. Problem w tym, że jej kolor nie zawsze pokrywa się z odcieniem fugi. Możesz spróbować poszukać go na rynkach budowlanych i rynkach budowlanych. Ale nie jest faktem, że poszukiwania zakończą się sukcesem. Dużo łatwiej jest wymieszać biały silikon z fugą.

Można to łatwo zrobić w zwykłej plastikowej torbie, wyciskając do niej biały silikon z tuby i dodając odrobinę zaprawy.

Jego ilość można zmieniać w zależności od intensywności pożądanego odcienia szpachli silikonowej. Wymieszaj ręcznie, następnie odetnij dzióbek torebki i wyciśnij gotową masę plastikową do strzykawki.


To narzędzie będzie nie mniej wygodne niż standardowa tuba. Strzykawka nie wymaga pistoletu do silikonu, a jej kompaktowe wymiary pozwalają na użycie jej w trudno dostępnych miejscach.


Reanimacja gąbki fugowej
Jednym z najwygodniejszych narzędzi do fugowania jest piankowa gąbka przyklejana do plastikowej platformy z uchwytem. Z biegiem czasu, po częstym użytkowaniu, guma piankowa zaczyna powoli odsuwać się od plastikowej podstawy. Specjalistyczny klej do takiego materiału nie jest łatwo dostępny, a zwykłe nie wytrzymują przez długi czas intensywnego wysiłku fizycznego i środowiska wodnego. Zatem po pewnym czasie musimy wyrzucić to narzędzie, które nadal mogłoby dobrze służyć.
Aby temu zapobiec, krawędzie styku gumy piankowej z tworzywem sztucznym należy pokryć przezroczystym silikonem.

Efekt będzie trwalszy, jeśli silikon zostanie odpowiednio wmasowany w piankę i uszczelnione zostanie jej połączenie z podłożem. Po wyschnięciu materiał ten będzie znacznie mocniejszy i dłużej wytrzyma na plastikowej platformie, a Ty nie będziesz musiał rozstawać się ze swoim ulubionym narzędziem.
Obejrzyj wideo
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące

Jak zainstalować gniazdko, jeśli pozostały krótkie przewody

Jak wyeliminować szczeliny między kominem a łupkiem

Jak wymieszać ultra niezawodne rozwiązanie dla piekarnika, który nie daje

Pęknięć już nie będzie: Co dodać do betonu, żeby powstał

Nigdy nie kupuj zaworów kulowych bez konsultacji ze mną

Nowa technologia izolacji podłóg penoplexem
Komentarze (0)