Jak rozpalić ogień bez zapałek w warsztacie, kuźnia
Prawie każdy kowal zna tę sztuczkę: jak rozpalić ogień w kuźni bez zapałek. W życiu wszystko może się zdarzyć, a brak dopasowań w miejscu pracy nie jest wyjątkiem. Doświadczony mistrz nie będzie zdezorientowany i zastosuje tę metodę rozpalania ognia. I nie minie nawet kilka minut, zanim do jego dyspozycji będzie otwarty ogień.
Wszystko to z pewnością jest dostępne w każdym warsztacie, a tym bardziej u kowala.
Końcówkę pręta kładziemy na kowadle. Drugi koniec trzymamy ręką.

Uderzamy spłaszczając koniec pręta.

Następnie obracamy pręt o 90 stopni i uderzamy ponownie. Zawracamy i uderzamy ponownie. Generalnie obracamy go „w tę i z powrotem” i uderzamy młotkiem.

Powtarzamy procedurę. Spłaszczony metal zacznie wytwarzać ciepło.

Wszystko powtarza się, aż czubek stalowego pręta zmieni kolor na czerwony.

Jasny czerwony.

Następnie doprowadzamy gorącą część do wyschnięcia papieru i nadmuchujemy ją.

Natychmiast wybucha pożar.

To wszystko. Doświadczony kowal robi to w ciągu 1-3 minut.W dawnych czasach ta metoda była główna, ponieważ zapałki były ciekawostką i nie każdy miał krzemień.
Będziesz potrzebować:
- Kowadło.
- Młotek lub młotek.
- Pręt stalowy wykonany ze stali niehartowanej. Kwadrat czy okrągły nie ma znaczenia.
Wszystko to z pewnością jest dostępne w każdym warsztacie, a tym bardziej u kowala.
Rozpalanie ognia u kowala bez zapałek
Końcówkę pręta kładziemy na kowadle. Drugi koniec trzymamy ręką.

Uderzamy spłaszczając koniec pręta.

Następnie obracamy pręt o 90 stopni i uderzamy ponownie. Zawracamy i uderzamy ponownie. Generalnie obracamy go „w tę i z powrotem” i uderzamy młotkiem.

Powtarzamy procedurę. Spłaszczony metal zacznie wytwarzać ciepło.

Wszystko powtarza się, aż czubek stalowego pręta zmieni kolor na czerwony.

Jasny czerwony.

Następnie doprowadzamy gorącą część do wyschnięcia papieru i nadmuchujemy ją.

Natychmiast wybucha pożar.

To wszystko. Doświadczony kowal robi to w ciągu 1-3 minut.W dawnych czasach ta metoda była główna, ponieważ zapałki były ciekawostką i nie każdy miał krzemień.
Obejrzyj wideo
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (1)