Urządzenie do testowania dowolnych tranzystorów
To już kolejny artykuł poświęcony początkującemu radioamatorowi. Sprawdzenie funkcjonalności tranzystorów jest być może najważniejszą rzeczą, ponieważ to niedziałający tranzystor powoduje awarię całego obwodu. Najczęściej początkujący elektronicy mają problem ze sprawdzeniem tranzystorów polowych, a jeśli nawet nie mają multimetr, wtedy bardzo trudno jest sprawdzić działanie tranzystora. Proponowane urządzenie pozwala w ciągu kilku sekund sprawdzić dowolny tranzystor, niezależnie od jego typu i przewodności.

Urządzenie jest bardzo proste i składa się z trzech elementów. Główną częścią jest transformator. Jako podstawę można wziąć dowolny mały transformator z zasilaczy impulsowych. Transformator składa się z dwóch uzwojeń. Uzwojenie pierwotne składa się z 24 zwojów z kranem od środka, drut ma od 0,2 do 0,8 mm.

Uzwojenie wtórne składa się z 15 zwojów drutu o tej samej średnicy co uzwojenie pierwotne. Obydwa uzwojenia nawijają w tym samym kierunku.

Dioda LED podłączony do uzwojenia wtórnego poprzez rezystor ograniczający 100 omów, moc rezystora nie jest istotna, polaryzacja PROWADZONY również, ponieważ na wyjściu transformatora generowane jest napięcie przemienne.
Istnieje również specjalna przystawka, w którą wkładany jest tranzystor, przestrzegając układu pinów. W przypadku tranzystorów bipolarnych przewodzących bezpośrednio (typ KT 818, KT 814, KT 816, KT 3107 itp.) podstawa przechodzi przez rezystor bazowy 100 omów do jednego z zacisków (lewego lub prawego zacisku) transformatora, do punktu środkowego transformatora (odczep) podłączamy do plusa mocy, emiter tranzystora do minusa mocy, a kolektor do wolnego zacisku uzwojenia pierwotnego transformatora.

W przypadku tranzystorów bipolarnych o odwróconym przewodzeniu wystarczy zmienić polaryzację zasilania. To samo dotyczy tranzystorów polowych, ważne jest, aby nie pomylić układu pinów tranzystora. Jeśli po karmieniu Dioda LED zaczyna się świecić, oznacza to, że tranzystor działa, jeśli nie, to wyrzuć go do kosza, ponieważ urządzenie zapewnia 100% dokładność sprawdzenia tranzystora. Połączenia te należy wykonać tylko raz, podczas montażu urządzenia, przystawka może znacznie skrócić czas sprawdzania tranzystora, wystarczy włożyć do niego tranzystor i podać zasilanie.
Urządzenie w teorii jest prostym generatorem blokującym. Zasilanie wynosi 3,7–6 woltów, tylko jedna bateria litowo-jonowa z telefonu komórkowego jest idealna, ale należy wcześniej wyjąć płytkę z akumulatora, ponieważ ta płyta wyłącza zasilanie; pobór prądu przekracza 800 mA i nasz obwód może pobierać taki prąd w szczytach.
Gotowe urządzenie okazuje się dość kompaktowe, możesz umieścić je w kompaktowej plastikowej obudowie, na przykład z cukierków typu „tic-tac”, i będziesz miał kieszonkowe urządzenie do testowania tranzystorów na każdą okazję.

Urządzenie jest bardzo proste i składa się z trzech elementów. Główną częścią jest transformator. Jako podstawę można wziąć dowolny mały transformator z zasilaczy impulsowych. Transformator składa się z dwóch uzwojeń. Uzwojenie pierwotne składa się z 24 zwojów z kranem od środka, drut ma od 0,2 do 0,8 mm.

Uzwojenie wtórne składa się z 15 zwojów drutu o tej samej średnicy co uzwojenie pierwotne. Obydwa uzwojenia nawijają w tym samym kierunku.

Dioda LED podłączony do uzwojenia wtórnego poprzez rezystor ograniczający 100 omów, moc rezystora nie jest istotna, polaryzacja PROWADZONY również, ponieważ na wyjściu transformatora generowane jest napięcie przemienne.
Istnieje również specjalna przystawka, w którą wkładany jest tranzystor, przestrzegając układu pinów. W przypadku tranzystorów bipolarnych przewodzących bezpośrednio (typ KT 818, KT 814, KT 816, KT 3107 itp.) podstawa przechodzi przez rezystor bazowy 100 omów do jednego z zacisków (lewego lub prawego zacisku) transformatora, do punktu środkowego transformatora (odczep) podłączamy do plusa mocy, emiter tranzystora do minusa mocy, a kolektor do wolnego zacisku uzwojenia pierwotnego transformatora.

W przypadku tranzystorów bipolarnych o odwróconym przewodzeniu wystarczy zmienić polaryzację zasilania. To samo dotyczy tranzystorów polowych, ważne jest, aby nie pomylić układu pinów tranzystora. Jeśli po karmieniu Dioda LED zaczyna się świecić, oznacza to, że tranzystor działa, jeśli nie, to wyrzuć go do kosza, ponieważ urządzenie zapewnia 100% dokładność sprawdzenia tranzystora. Połączenia te należy wykonać tylko raz, podczas montażu urządzenia, przystawka może znacznie skrócić czas sprawdzania tranzystora, wystarczy włożyć do niego tranzystor i podać zasilanie.
Urządzenie w teorii jest prostym generatorem blokującym. Zasilanie wynosi 3,7–6 woltów, tylko jedna bateria litowo-jonowa z telefonu komórkowego jest idealna, ale należy wcześniej wyjąć płytkę z akumulatora, ponieważ ta płyta wyłącza zasilanie; pobór prądu przekracza 800 mA i nasz obwód może pobierać taki prąd w szczytach.
Gotowe urządzenie okazuje się dość kompaktowe, możesz umieścić je w kompaktowej plastikowej obudowie, na przykład z cukierków typu „tic-tac”, i będziesz miał kieszonkowe urządzenie do testowania tranzystorów na każdą okazję.
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (25)