Jak zrobić akumulator 220 V 50 Hz
Na pikniku często brakuje sprzętu AGD zasilanego z sieci 220 V. Wykonując taki akumulator, można go z niego zasilać. Taka bateria typu „zrób to sam” przydaje się również w przypadku przerw w dostawie prądu, pozwalając uniknąć dyskomfortu z tego powodu.
Materiały:
- Akumulatory kompaktowe 3,7 V 20 Ah – 3 szt. - http://alii.pub/601y36
- sterownik 3s 40A z balansowaniem - http://alii.pub/601y11
- taśma izolacyjna;
- falownik (przetwornica napięcia) 12V DC-220V AC, 220 W - http://alii.pub/601xza
- woltomierz amperomierz - http://alii.pub/601y3y
- skrzynka montażowa;
- przycisk zasilania - http://alii.pub/5mk6b7
- złącze ładowania - http://alii.pub/5mk6b7
- wentylator 12V - http://alii.pub/601y5p
Proces montażu baterii
Aby stworzyć mocny, a jednocześnie kompaktowy i lekki akumulator 12 V 20 Ah, należy połączyć ze sobą 3 akumulatory 3,7 V 20 Ah. Idealnie, jeśli pozwalają na to fundusze, użyj akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych.
Baterie owinięte są odporną na ciepło taśmą izolacyjną.
Kontroler przyklejony jest do boku pakietu akumulatorów.
Akumulatory łączy się szeregowo w celu podniesienia całkowitego napięcia do 12 V i podłącza do sterownika.
Izolujmy się.
Następnie bierzemy falownik i demontujemy go.
Trzeba odłączyć od niego gniazdo i wkładkę. Następnie wywierć otwory w obudowie chłodnicy.
Następnie należy wybrać plastikowe pudełko montażowe, w którym zmieszczą się akumulatory i falownik. W puszce wycięte są okienka umożliwiające montaż woltomierza z amperomierzem, przyciskiem i standardowym gniazdem od falownika.
Następnie wierci się w nim otwory wentylacyjne.
Naprzeciwko nich zainstalowany jest wentylator. W przeciwległej ścianie potrzebne są otwory, aby mogło przez nie przejść wymuszone powietrze.
Całość wyposażenia zamontowana jest w wyciętych oknach.
Falownik przykręca się do dołu, a baterie montuje się z boku.
Następnie elementy są lutowane.
Wywierć otwór w pokrywie pudełka na złącze ładowarki.
Łączy się ze sterownikiem.
Dla wygody lepiej jest podłączyć przewody za pomocą listew zaciskowych, jeśli pozwala na to miejsce. Otrzymujemy w ten sposób zewnętrzny zasilacz 220 V, z woltomierzem i amperomierzem do kontroli ładowania i rozładowania.
Ładuje się go zwykłym zasilaczem 15-19 V, na przykład z laptopa. Urządzenie włącza się za pomocą przycisku.
Można nim zasilać wszystko, co mieści się w zakresie mocy znamionowej wbudowanego falownika.
Moc jest wystarczająca nawet dla elektronarzędzia.