Kuchenka kempingowa Primus do kociołka
Wprowadzenie przed rokiem nowych zasad i przepisów dotyczących bezpieczeństwa pożarowego w lasach, a także zakaz rozpalania otwartego ogniska w miejscu nie do tego przeznaczonym, popchnęło mnie do pomysłu, jak zaspokoić swoje potrzeby, nie niszcząc przy tym prawo. Kara za to wykroczenie administracyjne prawdopodobnie mocno uderzy w Twoją kieszeń. Osobiście nie poddałem się temu obraźliwemu i nieprzyjemnemu zabiegowi i aby uniknąć tego w przyszłości, zaprojektowałem piec (lub primus, jak kto woli!) do podgrzewania i gotowania potraw w garnku. Można było oczywiście kupić kuchenkę gazową, ale było to dość drogie. I po co to kupować, jeśli masz ręce i głowę! Piekarnik okazał się mały i lekki. Z łatwością mieści się w plecaku.
Dodatkowo wewnątrz tej kuchenki możesz umieścić sam garnek (jeśli jest mniejszy!), łyżkę, kubek, sól, przyprawy i inne przedmioty biwakowe, dzięki czemu przestrzeń w Twoim plecaku wcale nie zostanie zmniejszona przez jego obecność .
Ponieważ mam ten piec od dawna i równie długo z powodzeniem go używam, zrobię sobie nowy, aby pokazać wyraźnie, jak to zrobić poprawnie. Przygotujmy więc wszystko, czego potrzebujesz i rozpocznij produkcję.
Nadchodząca praca będzie krótka, łatwa i prosta. Na początek zaznaczymy otwory markerem i wywiercimy wzdłuż obwodu górnej i dolnej krawędzi dziesięciomilimetrowych otworów. W odstępach co 3-4 cm.
Dolne otwory będą zaprojektowane tak, aby zapewnić swobodny dostęp świeżego powietrza do paleniska (zamiast dmuchawy) w celu efektywnego spalania paliwa, natomiast górne otwory będą przeznaczone do odprowadzania produktów spalania. Teraz zaznaczamy miejsce na drzwi i za pomocą szlifierki wycinamy prostokątne okienko na palenisko na środku puszki. Około 6x4 cm.
Następnie z przygotowanej blachy nieco większej od okna wycinamy drzwiczki i dopasowujemy je do kształtu puszki. Wycinamy również pasek metalu, który posłuży jako żaluzja paleniska. W drzwiach wiercimy otwory na żaluzję i zawias. Do drzwi przykręcamy zawias i okiennicę.
My z kolei przymierzamy całą konstrukcję na piecu, zaznaczamy otwory markerem, wiercimy i mocujemy do samego pieca za pomocą zawiasu.
Nie zapomnij przykręcić jakiegoś haka do pieca z boku drzwi, w miejscu, w którym będzie umieszczona żaluzja.
Zrobiłem go z metalowej zworki z wtyczki elektrycznej - miała odpowiedni gwint na śrubę. (Swoją drogą zamiast śrub można zastosować nity, pewnie nawet będzie lepiej, ale z braku pistoletu do nitowania zadowalam się tym, co jest pod ręką.) To w zasadzie wszystko. Jeśli słoik był pokryty farbą, wystarczy go raz podgrzać na biegu jałowym, cienka powłoka natychmiast ściemnieje i odklei się.Piec ten będzie ogrzewany drobnymi wiórami, gałązkami, szyszkami i suchymi igłami sosnowymi. Przed użyciem pieca należy oczyścić niewielki obszar ziemi z liści, igieł sosnowych, mchu i innych materiałów łatwopalnych i w tym miejscu go używać.
Po rozpaleniu pieca postaw na nim garnek. Jeśli Twoja doniczka okaże się mieć mniejszą średnicę, jak na przykład moja, po prostu wykonaj dwie poprzeczki z grubego drutu, które można włożyć w górne otwory.
Po użyciu węgle i popiół z pieca wsypać do wykopanego w ziemi dołka, zalać wodą i przykryć piaskiem. Piec wystarczy Ci w zależności od intensywności użytkowania. Mój stary piec działał dobrze przez drugie lato.
I to pomimo częstego użytkowania – w każdy weekend i święta.
Dodatkowo wewnątrz tej kuchenki możesz umieścić sam garnek (jeśli jest mniejszy!), łyżkę, kubek, sól, przyprawy i inne przedmioty biwakowe, dzięki czemu przestrzeń w Twoim plecaku wcale nie zostanie zmniejszona przez jego obecność .
Ponieważ mam ten piec od dawna i równie długo z powodzeniem go używam, zrobię sobie nowy, aby pokazać wyraźnie, jak to zrobić poprawnie. Przygotujmy więc wszystko, czego potrzebujesz i rozpocznij produkcję.
Będzie potrzebował
- Puszka trzylitrowa.
- Mały arkusz blachy o wymiarach około 10x10 cm i grubości 1 mm.
- Sander.
- Śruby i nakrętki z zestawu konstrukcji metalowych (lub podobnych, o tym samym rozmiarze).
- Znacznik.
- Mały zawias.
- Klucz i śrubokręt dostosowane do rozmiaru nakrętek i śrub.
- Wiertarka.
- Wiertła 3 mm. i o 10 mm.
Robienie pieca primus
Nadchodząca praca będzie krótka, łatwa i prosta. Na początek zaznaczymy otwory markerem i wywiercimy wzdłuż obwodu górnej i dolnej krawędzi dziesięciomilimetrowych otworów. W odstępach co 3-4 cm.
Dolne otwory będą zaprojektowane tak, aby zapewnić swobodny dostęp świeżego powietrza do paleniska (zamiast dmuchawy) w celu efektywnego spalania paliwa, natomiast górne otwory będą przeznaczone do odprowadzania produktów spalania. Teraz zaznaczamy miejsce na drzwi i za pomocą szlifierki wycinamy prostokątne okienko na palenisko na środku puszki. Około 6x4 cm.
Następnie z przygotowanej blachy nieco większej od okna wycinamy drzwiczki i dopasowujemy je do kształtu puszki. Wycinamy również pasek metalu, który posłuży jako żaluzja paleniska. W drzwiach wiercimy otwory na żaluzję i zawias. Do drzwi przykręcamy zawias i okiennicę.
My z kolei przymierzamy całą konstrukcję na piecu, zaznaczamy otwory markerem, wiercimy i mocujemy do samego pieca za pomocą zawiasu.
Nie zapomnij przykręcić jakiegoś haka do pieca z boku drzwi, w miejscu, w którym będzie umieszczona żaluzja.
Zrobiłem go z metalowej zworki z wtyczki elektrycznej - miała odpowiedni gwint na śrubę. (Swoją drogą zamiast śrub można zastosować nity, pewnie nawet będzie lepiej, ale z braku pistoletu do nitowania zadowalam się tym, co jest pod ręką.) To w zasadzie wszystko. Jeśli słoik był pokryty farbą, wystarczy go raz podgrzać na biegu jałowym, cienka powłoka natychmiast ściemnieje i odklei się.Piec ten będzie ogrzewany drobnymi wiórami, gałązkami, szyszkami i suchymi igłami sosnowymi. Przed użyciem pieca należy oczyścić niewielki obszar ziemi z liści, igieł sosnowych, mchu i innych materiałów łatwopalnych i w tym miejscu go używać.
Po rozpaleniu pieca postaw na nim garnek. Jeśli Twoja doniczka okaże się mieć mniejszą średnicę, jak na przykład moja, po prostu wykonaj dwie poprzeczki z grubego drutu, które można włożyć w górne otwory.
Po użyciu węgle i popiół z pieca wsypać do wykopanego w ziemi dołka, zalać wodą i przykryć piaskiem. Piec wystarczy Ci w zależności od intensywności użytkowania. Mój stary piec działał dobrze przez drugie lato.
I to pomimo częstego użytkowania – w każdy weekend i święta.
Obejrzyj wideo
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (2)