Jak zrobić Power Bank - brelok do kluczy
Ładowarki zewnętrzne charakteryzują się bardzo kompaktowymi wymiarami, a ich transport nie nastręcza żadnych trudności. Jeśli jednak spojrzeć na sprawy na własne oczy, nie każdy z nas nosi przy sobie ten przydatny gadżet. Powodów jest wiele: zapomnienie lub po prostu lenistwo - to nie ma znaczenia. Pomimo niewielkich rozmiarów, zewnętrzna ładowarka (dobra i wydajna!) nie jest wcale lekka. I oczywiście, jeśli nie masz plecaka na plecach, torebki lub torebki, noszenie tego urządzenia w kieszeni jest dalekie od marzeń każdego normalnego człowieka. Czasem jednak zdarzają się momenty, w których z tego czy innego powodu wychodzimy z domu z opóźnieniem. Tymczasem telefon „zjada” ostatni procent naładowania wbudowanej baterii. Z tego powodu zestawiłem małą ładowarkę o pojemności kilkuset mAh, która pomoże jeśli nie naładować telefonu do pełna, to przynajmniej wykonać kilka połączeń w sytuacji awaryjnej, aby ostrzec bliskich o spóźnieniu . Ta ładowarka power bank ma bardzo kompaktowe wymiary i minimalną wagę.
Z łatwością przymocujesz go do kluczy do mieszkania, całkowicie eliminując w ten sposób możliwość zapomnienia go w domu.
Będzie potrzebował
- Maszyna Bor.
- Pistolet na klej.
- Bateria 14500 (palcowa), 3,7 V. Pojemność do wyboru. (Im większy tym lepszy!)
- Moduł ładowarki (jak w prostych ładowarkach).
- Lutownica, cyna i topnik.
- Nóż biurowy.
- Dwa małe przewody (czarny i czerwony).
- Rurka o długości 80mm i szerokości modułu ładującego.
- Linijka.
- Znacznik.
- Kawałek papieru ściernego.
- Folia samoprzylepna (kolor według uznania).
Montaż pilota do power banku
Najbardziej pojemny akumulator tego typu jaki znalazłem w gospodarstwie miał 600 mAh.
I szczerze mówiąc, nie widziałam ich więcej w sklepach. Dlatego będziemy pracować z tym, co mamy. Na początek przygotujmy więc tubę, czyli korpus przyszłej ładowarki. W tym celu należy zsumować długość akumulatora i modułu plus 10 mm rezerwy na klej i przewody.
Jeżeli moduł nie mieści się w rurze, należy zmierzyć jego długość i wykonać na rurze odpowiednie nacięcia wzdłużne za pomocą maszyny.
Otrzymasz coś w rodzaju rowków. Następnie od dolnej krawędzi rurki wywierć otwór o średnicy 2 mm.
Będzie to otwór na kółko lub karabińczyk. Teraz przylutowujemy akumulator do modułu ładującego. Nie zapomnij o polaryzacji!
Dla większej wygody zdjąłem folię ochronną z akumulatora - wewnątrz obudowy nie będzie żadnych metalowych części, więc nic nie ulegnie zwarciu. Po lutowaniu można wszystko przymierzyć.
Jeśli wszystko jest w porządku, nałóż gorący klej pomiędzy moduł a akumulator, wepchnij całość do tuby i wypełnij dolną i górną część powstałej ładowarki gorącym klejem.
Czekamy, aż klej ostygnie i stwardnieje, a następnie za pomocą noża biurowego prostujemy końce, odcinając nadmiar kleju.
Sprawdzamy funkcjonalność.
Jeśli wszystko jest w porządku, wygładzamy wszystkie nierówności na rurze papierem ściernym.
Pozostaje tylko przykryć gotową ładowarkę dowolną folią i wyciąć w niej otwory techniczne na wtyczki.
Brelok-Powerbank gotowy! Oto co powinieneś skończyć:
Zaprojektowana przeze mnie ładowarka miała pojemność 600 mAh. Ładuje mój telefon o 14 procent, a wbudowana bateria ma pojemność 4000 mAh.
Pod względem wielkości i wagi, jak już wspomniałem, ten Power bank okazał się bardzo kompaktowy, mniej więcej wielkości jednorazowej zapalniczki.
Można go także używać do ładowania nie tylko martwego telefonu, ale także różnych zestawów słuchawkowych, odtwarzaczy, nawigatorów itp.
Swoją drogą potrafi kilkukrotnie naładować zestaw słuchawkowy – np. w słuchawkach bluetooth pojemność baterii wynosi zwykle od 75 do 100 mAh. W rzadkich przypadkach do 300 - dotyczy to dużych okazów. Ogólnie rzecz biorąc, drobnostka okazała się przydatna. Nie zajmuje dużo miejsca, a może być dobrą pomocą w sytuacji awaryjnej.