Jak zrobić najprostszy mini róg
Podczas wytwarzania małych domowych produktów czasami potrzebna jest kuźnia, aby utwardzić lub odpuścić metal. Jeśli planujesz przetwarzać w nim tylko małe przedmioty lub po prostu topić z nim metale nieżelazne, kuźnia może być dość zwarta. W tym przypadku można to zrobić dosłownie w 15-20 minut.
Źródłem płomienia w minikuźni będzie palnik gazowy. Potrzebujesz najtańszy zwykły, bez zapłonu piezoelektrycznego z rurką pomiędzy zaworem a palnikiem. Należy spryskać go na pół, a następnie połączyć końce rurki za pomocą cienkiego elastycznego węża.
Korpus kuźni będzie wydrążonym blokiem żużlowym. Po prostu nie potrzebujesz lekkiego cienkościennego, ale ciężkiego do ścian nośnych. Należy odciąć około jedną trzecią bloku żużlowego. Ślepy otwór w wyciętej części będzie misą kuźni. Lepiej, jeśli jest okrągły, ale wystarczy prostokątny.
W wyciętej części bloku żużlowego wierci się otwór o średnicy 20 mm z boku mniej więcej pośrodku przez jedną ścianę. Musisz włożyć do niego palnik.
W ten sposób otrzymujemy niezwykle prostą mini kuźnię.Używając go, nie musisz się martwić, że butla z gazem się nagrzeje, ponieważ dzięki wężowi przedłużającemu znajduje się ona w pewnej odległości. Dzięki temu możesz podgrzewać detale tak długo, jak chcesz. Możesz przykryć kuźnię cegłą lub wyciąć mały kawałek z tego samego bloku żużlowego i użyć go jako pokrywy.
Warto również dodać, że zmodyfikowany palnik, oprócz zapewnienia pracy kuźni, przyda się także do wygodnego podgrzewania powierzchni w trudno dostępnych miejscach, gdzie nie zmieści się butla z gazem. Ponadto, ponieważ cylinder pozostaje przez cały czas na swoim miejscu, płomień palnika jest zawsze równy. Kiedy zwykle używasz palnika z dołączonym cylindrem, palnik nasila się przy poruszeniu, co jest niedopuszczalne w przypadku delikatnych prac.
Przy użyciu dobrego bloku żużlowego miska kuźnicza może normalnie wytrzymać ogrzewanie i chłodzenie. Tak mały palnik równomiernie nagrzewa beton, dzięki czemu nie pęka. Jeśli stanie się to z biegiem czasu, z wyciętego bloku żużlowego można wykonać co najmniej 1 miskę więcej. Minikuźnia poradzi sobie ze swoimi zadaniami całkiem dobrze, znacznie lepiej niż zwykłe podgrzewanie detali na świeżym powietrzu. Jego zastosowanie zmniejszy zużycie gazu i umożliwi nagrzanie części do wyższych temperatur.
Materiały:
- prosty mini palnik gazowy bez zapłonu piezoelektrycznego;
- cienki elastyczny wąż;
- pusty blok żużlowy.
Proces produkcji kuźni
Źródłem płomienia w minikuźni będzie palnik gazowy. Potrzebujesz najtańszy zwykły, bez zapłonu piezoelektrycznego z rurką pomiędzy zaworem a palnikiem. Należy spryskać go na pół, a następnie połączyć końce rurki za pomocą cienkiego elastycznego węża.
Korpus kuźni będzie wydrążonym blokiem żużlowym. Po prostu nie potrzebujesz lekkiego cienkościennego, ale ciężkiego do ścian nośnych. Należy odciąć około jedną trzecią bloku żużlowego. Ślepy otwór w wyciętej części będzie misą kuźni. Lepiej, jeśli jest okrągły, ale wystarczy prostokątny.
W wyciętej części bloku żużlowego wierci się otwór o średnicy 20 mm z boku mniej więcej pośrodku przez jedną ścianę. Musisz włożyć do niego palnik.
W ten sposób otrzymujemy niezwykle prostą mini kuźnię.Używając go, nie musisz się martwić, że butla z gazem się nagrzeje, ponieważ dzięki wężowi przedłużającemu znajduje się ona w pewnej odległości. Dzięki temu możesz podgrzewać detale tak długo, jak chcesz. Możesz przykryć kuźnię cegłą lub wyciąć mały kawałek z tego samego bloku żużlowego i użyć go jako pokrywy.
Warto również dodać, że zmodyfikowany palnik, oprócz zapewnienia pracy kuźni, przyda się także do wygodnego podgrzewania powierzchni w trudno dostępnych miejscach, gdzie nie zmieści się butla z gazem. Ponadto, ponieważ cylinder pozostaje przez cały czas na swoim miejscu, płomień palnika jest zawsze równy. Kiedy zwykle używasz palnika z dołączonym cylindrem, palnik nasila się przy poruszeniu, co jest niedopuszczalne w przypadku delikatnych prac.
Przy użyciu dobrego bloku żużlowego miska kuźnicza może normalnie wytrzymać ogrzewanie i chłodzenie. Tak mały palnik równomiernie nagrzewa beton, dzięki czemu nie pęka. Jeśli stanie się to z biegiem czasu, z wyciętego bloku żużlowego można wykonać co najmniej 1 miskę więcej. Minikuźnia poradzi sobie ze swoimi zadaniami całkiem dobrze, znacznie lepiej niż zwykłe podgrzewanie detali na świeżym powietrzu. Jego zastosowanie zmniejszy zużycie gazu i umożliwi nagrzanie części do wyższych temperatur.
Obejrzyj wideo
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (0)