Rękojeść noża spawana na zimno
Złamana rękojeść noża lub tępe ostrze to oczywiście nie koniec świata, ale mimo to wydarzenie jest dość nieprzyjemne i aby uniknąć tego nieprzyjemnego momentu w przyszłości w najbardziej nieodpowiednim momencie (np. podczas zbierania grzybów lub łowienia ryb) musisz stale monitorować stan noża. Popraw ostrze, wytrzyj je, aby nie stępiło się i nie zardzewiało. Nie zapomnij także o rączce. Jeśli chwieje się na ostrzu lub jest pęknięty, lepiej nie czekać, aż całkowicie odpadnie, ale wymienić go wcześniej. Nadchodząca praca nie będzie zakurzona (w tym sensie, że nie będzie trzeba niczego obracać na maszynie) i nie zajmie dużo czasu. Jeśli chodzi o „narzędzia”, potrzebujemy jedynie własnych rąk!
Będzie potrzebował
- Klej kompozytowy (typ zgrzewania na zimno).
- Zrębki drzewne (najlepiej bardzo małe).
- Klej wtórny.
- Woda.
Nieprzypadkowo wybrałam właśnie ten materiał, gdyż na początku mieszania jest on bardzo plastyczny, co pozwala na indywidualne dopasowanie go do każdej dłoni (dłoni).
Wykonanie rękojeści noża
Najpierw przygotujmy kompozytowe spawanie na zimno.
Klej ten produkowany jest w plastikowych cylindrycznych tubach, w kawałkach o długości 9 centymetrów.Z całego kawałka trzeba odciąć pięć centymetrów kleju (to trochę więcej niż połowa), zmoczyć ręce wodą i rozpocząć mieszanie.
W trakcie mieszania klej stanie się bardzo miękki i elastyczny. Oznacza to, że czas dodać trociny.
Przypominam jeszcze raz: trociny powinny być jak najdrobniejsze. Prawie jak pył! Im drobniejsza struktura trocin, tym mniej zauważalne będą one na uchwycie po stwardnieniu kleju.
Można oczywiście dodać opiłki metalu, które osiadają w pobliżu szlifierki po obróbce metalu, ale myślę, że nie będzie to miało zbyt dobrego wpływu na wagę rękojeści noża. Chociaż jeśli nie robisz rączki do noża do rzucania, to wyważenie prawdopodobnie nie ma większego znaczenia.
Zatem po dokładnym wymieszaniu spoiny na zimno z trocinami, doprowadzeniu jej do jednorodnej masy, owijamy ją wokół sworznia ostrza noża i nadajemy mu pożądany kształt.
Jeśli masa jest zbyt plastyczna, można odczekać dziesięć do piętnastu minut, aż trochę wyschnie i zacznie trzymać nadany kształt. Nadajemy pożądany kształt według Państwa uznania. Następnie, po uzyskaniu pożądanego kształtu rękojeści, odczekaj kolejne piętnaście do dwudziestu minut, wyjmij ostrze z rękojeści, wpuść kilka kropli drugiego kleju do otworu w ostrzu i włóż ostrze z powrotem.
Dociskamy mocno tak, aby zimny spaw i sworzeń ostrza od wewnątrz miały jak największą powierzchnię styku. Wycieramy wszelkie pozostałości kleju. Na życzenie można doczepić także osłonę i głowicę rękojeści, jest to jednak kwestia indywidualna każdej osoby. Teraz zaciskamy ostrze w imadle, podnosimy uchwyt i zostawiamy na sześć do ośmiu godzin. Jeszcze lepiej, do zobaczenia następnego ranka!
Po upływie określonego czasu uchwyt można obrobić zerowym papierem ściernym i polakierować.
Teraz nie musisz się martwić i nie musisz czekać na kłopoty, że ostrze ani dziś, ani jutro nie wypadnie z uszkodzonej rękojeści! Powstały uchwyt praktycznie nie podlega zużyciu, a także nie jest podatny na gnicie i grzyby, jak drewniany. Poza tym trzeba się bardzo postarać, żeby to złamać! Będzie Ci służyć przez wiele lat.