Jak zrobić odbiornik do sprężarki 12 V z gaśnicy
Za pomocą kompresora 12 V można napompować opony, usunąć gruz i kurz, przedmuchać (wyczyścić) elementy grilla, napompować kulki, dostarczyć sprężone powietrze do pistoletu natryskowego itp.
Jeśli sprężarka jest wyposażona w odbiornik, jej tryb pracy będzie łatwiejszy. Przecież taki pojemnik tworzy dopływ sprężonego powietrza, co pozwala na robienie przerw w pracy sprężarki.
Jednocześnie wzrośnie jakość dostarczanego powietrza, gdyż odbiornik wyrównuje ciśnienie, wygładza pulsacje, chłodzi sprężone powietrze pochodzące ze sprężarki i zbiera kondensat.
Nasza instalacja składać się będzie z dwóch głównych części: sprężarki oraz odbiornika – korpusu gaśnicy. Dla bezpiecznej i niezawodnej pracy urządzenia ważne jest, aby ciśnienie wytwarzane przez kompresor (140 psi ≈ 10 bar ≈ 10 kg/cm2) nie przekraczało ciśnienia, na które zaprojektowany jest korpus gaśnicy (20 bar ≈ 20 kg/cm2).
Do stworzenia instalacji działającej w trybie automatycznym potrzebne będą nam następujące akcesoria:
Aby złożyć poszczególne jednostki w jedną całość, będziemy potrzebować:
Lepiej wybrać gaśnicę o dużej objętości dla odbiornika. W takim przypadku jego wydajność podczas pracy w tandemie ze sprężarką będzie wyższa.
Następnie odkręcamy zawór odcinający z wężem, wytrząsamy jego zawartość z korpusu (zwykle jest to substancja na bazie fosforanów amonu, bo jest najtańsza, ale mogą być inne składy).
Następnie kilkakrotnie płuczemy wnętrze korpusu gaśnicy czystą wodą. Wytrzyj pojemnik z zewnątrz czystą szmatką, a wnętrze wysusz suszarką do włosów.
Przed tym etapem prac jeszcze raz porównujemy charakterystykę kompresora i dawnej obudowy gaśnicy i upewniamy się, że nasz odbiornik pod każdym względem dorówna możliwościom kompresora.
W szyjkę metalowego pojemnika wkręcamy zespół blokujący z kanałem centralnym i czterema gwintowanymi otworami bocznymi.
W jeden z bocznych kanałów wkręcamy zawór bezpieczeństwa, dostosowując go do niższego ciśnienia otwarcia.
Spośród dwóch dostępnych manometrów wybierz ten, który jest skalibrowany w jednostkach ciśnienia bar, a także wkręć go w drugi boczny kanał na zespole blokującym.
W dwóch pozostałych kanałach wkręcamy adapter i wyłącznik ciśnieniowy - główny element układu automatyki, który załącza sprężarkę, gdy ciśnienie w zbiorniku spadnie poniżej roboczego.
Do jednostki odcinającej wkręcamy od góry zawór kulowy, który dostarcza sprężone powietrze z odbiornika lub jego odcięcia.
Następnie za pomocą kompletu gumowych pierścieni, taśmy FUM i kluczy uszczelniamy i wzmacniamy połączenia wszystkich elementów z zespołem blokującym oraz tego ostatniego z korpusem przyszłej komory zamkowej.
Pozostaje dokręcić do zaworu kulowego, także za pomocą oringu i taśmy FUM, adapter do montażu węża spiralnego, na którego drugim końcu będzie zamocowane narzędzie zasilane sprężonym powietrzem (my mamy pistolet pneumatyczny) ten sam adapter.
Najpierw sprawdzamy jego funkcjonalność, podłączając go do akumulatora 12 V i upewniając się, że wszystko jest z nim w porządku.
Na złączkę wylotową sprężarki zakładamy adapter węża. Uszczelniamy taśmą FUM i mocno dokręcamy złącze sześciokątne za pomocą kluczy.
Kompresor montujemy na odbiorniku w miejscu, w którym będzie później zamontowany. Wąż na wylocie odcinamy nożyczkami, zostawiając niewielką przedłużkę, na którą nakładamy plastikową prostokątną złączkę. Należy nadać pożądany kierunek wężowi, który z niego wyjdzie i podłączyć do adaptera na odbiorniku. Pomiędzy dwiema ostatnimi częściami w wężu wycięta jest sześciokątna złączka - pełni ona jednocześnie funkcję zaworu zwrotnego.
Na powierzchnie nośne podstawy kompresora przyklejamy paski dwustronnej taśmy. Umożliwi to wstępne ustalenie węzłów względem siebie i dodatkowo przyczyni się do siły połączenia.
Następnie za pomocą szczypiec i drutu wiążącego, który przeciągamy przez otwory w podstawie, mocno przykręcamy kompresor do korpusu.
Aby to zrobić, będziesz potrzebować kawałka plastikowej rurki porównywalnej wielkością do zewnętrznej średnicy odbiornika. Za pomocą piły do metalu wytnij z rury trzy pierścienie o jednakowej szerokości.
Wykonujemy przekrój w dwóch pierścieniach, aby można było je założyć na korpus. Trzeci pierścień przetnij na dwie równe części. Tak naprawdę będą to „nogi” naszej instalacji.
W dwóch pierścieniach, w punktach diametralnie przeciwnych do nacięć, wiercimy otwory za pomocą wiertła. To samo robimy w półpierścieniach znajdujących się na środku.
Pierścienie z półpierścieniami łączymy parami za pomocą śrub i wiertła, wkręcając okucia od strony dzielonego pierścienia pełnego.
Po wewnętrznej stronie rozciętych pierścieni, zakrywając łby śrub, przyklejamy pasek dwustronnej taśmy, aby przymocować pierścienie do korpusu korpusu od dołu.
Instalujemy pierścienie na odbiorniku, rozkładając je wzdłuż nacięcia. Aby mocno przymocować pierścienie do powierzchni korpusu, przyklejamy również pasek pod każdym końcem pierścienia, zaczynając od nacięcia i poniżej.
Po podłączeniu węży i włączeniu kompresora sprawdzamy wzrost ciśnienia w odbiorniku za pomocą manometru oraz działanie instalacji za pomocą pistoletu pneumatycznego po wyłączeniu zasilania. Ciśnienie w odbiorniku spuszczamy za pomocą zaworu bezpieczeństwa pociągając za pierścień na pręcie.
Odcinamy jedną żyłkę przewodu od kompresora i łączymy jego końcówki z wyłącznikiem ciśnieniowym za pomocą oczek i zaciskarki. Ponownie włączamy sprężarkę i upewniamy się, że ciśnienie w odbiorniku wzrasta.
Za pomocą sześciokąta regulujemy maksymalne ciśnienie w odbiorniku, które wybraliśmy na 7 barów. Teraz podczas czyszczenia powierzchni z zanieczyszczeń za pomocą pistoletu pneumatycznego, pompowania opon rowerowych itp. przekaźnik będzie utrzymywał ciśnienie w odbiorniku równe 7 bar automatycznie włączając i wyłączając sprężarkę.
Jeśli sprężarka jest wyposażona w odbiornik, jej tryb pracy będzie łatwiejszy. Przecież taki pojemnik tworzy dopływ sprężonego powietrza, co pozwala na robienie przerw w pracy sprężarki.
Jednocześnie wzrośnie jakość dostarczanego powietrza, gdyż odbiornik wyrównuje ciśnienie, wygładza pulsacje, chłodzi sprężone powietrze pochodzące ze sprężarki i zbiera kondensat.
Wymagane akcesoria
Nasza instalacja składać się będzie z dwóch głównych części: sprężarki oraz odbiornika – korpusu gaśnicy. Dla bezpiecznej i niezawodnej pracy urządzenia ważne jest, aby ciśnienie wytwarzane przez kompresor (140 psi ≈ 10 bar ≈ 10 kg/cm2) nie przekraczało ciśnienia, na które zaprojektowany jest korpus gaśnicy (20 bar ≈ 20 kg/cm2).
Do stworzenia instalacji działającej w trybie automatycznym potrzebne będą nam następujące akcesoria:
- zespół odcinający na odbiorniku z systemem gwintowanych kanałów;
- Zawór bezpieczeństwa;
- manometr ze skalą w barach;
- przełącznik presostatu;
- zawór w postaci zaworu kulowego;
- węże spiralne i liniowe;
- Wiatrówka;
- akumulator 12 V;
- złączki, złączki i adaptery.
Aby złożyć poszczególne jednostki w jedną całość, będziemy potrzebować:
- klucze i szczypce;
- wiertarka i zaciskarka (środki do zaciskania końcówek drutu);
- piła do metalu i nożyczki;
- O-ringi i taśma FUM;
- drut dziewiarski i taśma dwustronna;
- kawałek plastikowej rury.
Wykonanie odbiornika z obudowy gaśnicy do sprężarki 12 V
Lepiej wybrać gaśnicę o dużej objętości dla odbiornika. W takim przypadku jego wydajność podczas pracy w tandemie ze sprężarką będzie wyższa.
Następnie odkręcamy zawór odcinający z wężem, wytrząsamy jego zawartość z korpusu (zwykle jest to substancja na bazie fosforanów amonu, bo jest najtańsza, ale mogą być inne składy).
Następnie kilkakrotnie płuczemy wnętrze korpusu gaśnicy czystą wodą. Wytrzyj pojemnik z zewnątrz czystą szmatką, a wnętrze wysusz suszarką do włosów.
Sprzęt odbiorczy
Przed tym etapem prac jeszcze raz porównujemy charakterystykę kompresora i dawnej obudowy gaśnicy i upewniamy się, że nasz odbiornik pod każdym względem dorówna możliwościom kompresora.
W szyjkę metalowego pojemnika wkręcamy zespół blokujący z kanałem centralnym i czterema gwintowanymi otworami bocznymi.
W jeden z bocznych kanałów wkręcamy zawór bezpieczeństwa, dostosowując go do niższego ciśnienia otwarcia.
Spośród dwóch dostępnych manometrów wybierz ten, który jest skalibrowany w jednostkach ciśnienia bar, a także wkręć go w drugi boczny kanał na zespole blokującym.
W dwóch pozostałych kanałach wkręcamy adapter i wyłącznik ciśnieniowy - główny element układu automatyki, który załącza sprężarkę, gdy ciśnienie w zbiorniku spadnie poniżej roboczego.
Do jednostki odcinającej wkręcamy od góry zawór kulowy, który dostarcza sprężone powietrze z odbiornika lub jego odcięcia.
Następnie za pomocą kompletu gumowych pierścieni, taśmy FUM i kluczy uszczelniamy i wzmacniamy połączenia wszystkich elementów z zespołem blokującym oraz tego ostatniego z korpusem przyszłej komory zamkowej.
Pozostaje dokręcić do zaworu kulowego, także za pomocą oringu i taśmy FUM, adapter do montażu węża spiralnego, na którego drugim końcu będzie zamocowane narzędzie zasilane sprężonym powietrzem (my mamy pistolet pneumatyczny) ten sam adapter.
Orurowanie sprężarki
Najpierw sprawdzamy jego funkcjonalność, podłączając go do akumulatora 12 V i upewniając się, że wszystko jest z nim w porządku.
Na złączkę wylotową sprężarki zakładamy adapter węża. Uszczelniamy taśmą FUM i mocno dokręcamy złącze sześciokątne za pomocą kluczy.
Kompresor montujemy na odbiorniku w miejscu, w którym będzie później zamontowany. Wąż na wylocie odcinamy nożyczkami, zostawiając niewielką przedłużkę, na którą nakładamy plastikową prostokątną złączkę. Należy nadać pożądany kierunek wężowi, który z niego wyjdzie i podłączyć do adaptera na odbiorniku. Pomiędzy dwiema ostatnimi częściami w wężu wycięta jest sześciokątna złączka - pełni ona jednocześnie funkcję zaworu zwrotnego.
Montaż kompresora na odbiorniku
Na powierzchnie nośne podstawy kompresora przyklejamy paski dwustronnej taśmy. Umożliwi to wstępne ustalenie węzłów względem siebie i dodatkowo przyczyni się do siły połączenia.
Następnie za pomocą szczypiec i drutu wiążącego, który przeciągamy przez otwory w podstawie, mocno przykręcamy kompresor do korpusu.
Wykonanie części nośnej instalacji
Aby to zrobić, będziesz potrzebować kawałka plastikowej rurki porównywalnej wielkością do zewnętrznej średnicy odbiornika. Za pomocą piły do metalu wytnij z rury trzy pierścienie o jednakowej szerokości.
Wykonujemy przekrój w dwóch pierścieniach, aby można było je założyć na korpus. Trzeci pierścień przetnij na dwie równe części. Tak naprawdę będą to „nogi” naszej instalacji.
W dwóch pierścieniach, w punktach diametralnie przeciwnych do nacięć, wiercimy otwory za pomocą wiertła. To samo robimy w półpierścieniach znajdujących się na środku.
Pierścienie z półpierścieniami łączymy parami za pomocą śrub i wiertła, wkręcając okucia od strony dzielonego pierścienia pełnego.
Po wewnętrznej stronie rozciętych pierścieni, zakrywając łby śrub, przyklejamy pasek dwustronnej taśmy, aby przymocować pierścienie do korpusu korpusu od dołu.
Instalujemy pierścienie na odbiorniku, rozkładając je wzdłuż nacięcia. Aby mocno przymocować pierścienie do powierzchni korpusu, przyklejamy również pasek pod każdym końcem pierścienia, zaczynając od nacięcia i poniżej.
Wybór ciśnienia w odbiorniku i ustawienie przekaźnika
Po podłączeniu węży i włączeniu kompresora sprawdzamy wzrost ciśnienia w odbiorniku za pomocą manometru oraz działanie instalacji za pomocą pistoletu pneumatycznego po wyłączeniu zasilania. Ciśnienie w odbiorniku spuszczamy za pomocą zaworu bezpieczeństwa pociągając za pierścień na pręcie.
Odcinamy jedną żyłkę przewodu od kompresora i łączymy jego końcówki z wyłącznikiem ciśnieniowym za pomocą oczek i zaciskarki. Ponownie włączamy sprężarkę i upewniamy się, że ciśnienie w odbiorniku wzrasta.
Za pomocą sześciokąta regulujemy maksymalne ciśnienie w odbiorniku, które wybraliśmy na 7 barów. Teraz podczas czyszczenia powierzchni z zanieczyszczeń za pomocą pistoletu pneumatycznego, pompowania opon rowerowych itp. przekaźnik będzie utrzymywał ciśnienie w odbiorniku równe 7 bar automatycznie włączając i wyłączając sprężarkę.
Obejrzyj wideo
Podobne klasy mistrzowskie
Szczególnie interesujące
Komentarze (11)